fot. wikipedia

W ONZ zostanie powołany ekspert ds. ochrony społeczności LGBT

Rada Praw Człowieka ONZ utworzyła stanowisko eksperta mającego bronić praw społeczności LGBT. Zostanie on mianowany na trzy lata. W rezolucji powołującej to stanowisko napisano, że jego zadaniem będzie „ochrona przed przemocą i dyskryminacją z powodu orientacji seksualnej i tożsamości płciowej”.

Bioetyk dr Błażej Kmieciak podkreśla, że takie stanowisko jest niepotrzebne, bo nie ma problemu dyskryminacji osób z zaburzoną tożsamością płciową.

– Bardzo dużo mówi się o tym, że środowiska LGBT doświadczają jakichś form dyskryminacji. Ja nie spotkałem się w jakiejś szeroko rozumianej dyskusji medialnej czy społecznej z jakimiś głośnymi przykładami jawnej dyskryminacji osób, które mają – że tak powiem – problemy ze swoją orientacją seksualną. Zastanawiam się, dlaczego nie został powołany ekspert, który zająłby się np. mordowaniem ludzi na wschodzie tylko dlatego, że wyznają wiarę w Chrystusa. Nie wyobrażam sobie bardziej radykalnej formy dyskryminacji, niż po prostu mordowanie tych ludzi – zaznacza Błażej Kmieciak.

Rezolucję ws. utworzenia stanowiska eksperta ds. LGBT zaproponowały Argentyna, Brazylia, Chile, Kolumbia, Kostaryka, Meksyk i Urugwaj. Poparły ją 23 spośród 47 krajów członkowskich Rady Praw Człowieka ONZ. Przeciw było 18 państw, w tym Rosja i Chiny, a sześć wstrzymało się od głosu, w tym RPA.

RIRM

drukuj