Od władzy trzeba wymagać

Rozmowa z poseł Beatą Kempą nt. powołania komisji śledczej ws. Amber Gold. 

o. Dariusz Drążek CSsR: Pani Poseł chce Pani, żeby premier przeprosił. Za co ma przepraszać?

Beata Kempa: Nie miał niczego do powiedzenia. Tak naprawdę nie wyjaśnił żadnego z wątków, nie potrafił podać dokładnych przyczyn.

Wszystko było pijarowskie. Uśmiechałam się kiedy zauważyłam, że był zastosowany pewien zabieg. Mianowicie premier nie mówił „syn” tylko „dziecko”. To zawsze kojarzy się nieco cieplej. Uznałam zatem, żeby zapytać o przeprosiny. Powinien przeprosić wszystkich Polaków, nie tylko tych, którzy ucierpieli, którzy są poszkodowani, ale również tych, którzy są zatroskani o stan państwa.

Okazuje się jednak, że pan premier tak naprawdę za nic nie odpowiada. Coś tam się stało, ale właściwie poza jednostkowymi przykładami nikt nie poniesie konsekwencji.

Najgorsze było to, że nie doczekałam się od premiera mojego rządu podania przynajmniej trzech, czterech, do pięciu propozycji. To jest niezbędne minimum, de lege ferenda, czyli propozycji zmian w prawie, które absolutnie mogłoby zastopować ten stan rzeczy.

Tak naprawdę przesłanie jest jedno. Pan premier sankcjonuje istniejąca patologię. Robi to mówiąc, że zamierza dalej umacniać prokuraturę w jej niezależności, a nie daje jej narzędzi, nie daje instrumentów.

Jeszcze niedawno jego ludzie dociskali kolanem skandaliczną ustawę, która dziś powoduje to, że prokurator generalny musi pytać Krajową Radę Prokuratury o to, czy może zwolnić prokuratora, czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne to wiąże ręce każdemu, kto zarządza jakąkolwiek jednostką. To wszystko jest jedna wielka obłuda, trzeba to tak nazwać.

Zapytałam pana premiera, czy stać go na słowo przepraszam, pewnie za chwilę będzie zabierał głos i mam nadzieję, że ma tyle odwagi, żeby to powiedzieć. To jest niezbędne minimum, natomiast pracy jest o wiele więcej i macie Państwo okazję to usłyszeć i zobaczyć.

My, jako Solidarna Polska, złożyliśmy takie trzy projekty ustaw. Są to przepisy bardzo konkretne, ograniczające możliwość wiecznego zawieszania wyroków. Czyli w stosunku do jednej i tej samej osoby kilka zawieszonych wyroków w bardzo krótkim czasie.

Druga ustawa, bezwzględnie nowe postępowanie dyscyplinarne dla sędziów i prokuratorów, a także innych osób wykonywujących zawody prawnicze. To jest kompleksowa, bardzo dobra ustawa. Trzecia ustawa myślę, że bardzo ważna, która też jest w Sejmie, ale utopiona w Komisji. Zmierza do zabierania majątku przestępcom. Gdyby ta ustawa funkcjonowała nie mielibyśmy dzisiaj tego typu problemów.

Donald Tusk  rządzi pięć lat, a wciąż mówi że wszystko jest winą opozycji. Nie wiem, czy Państwo zauważyliście, ale posunął się nawet do tego, że powiedział: „wy posłowie nie napisaliście mi, że jest coś nie tak”. Oczywiście to było adresowane do nas, opozycji. To jest arogancja władzy na najwyższym poziomie i należy to w ten sposób to skwitować.

Myślę, że sam fakt, afery hazardowej, która została zamieciona pod dywan, jest bardzo wyraźnym sygnałem dla wszystkich ludzi, którzy w jakiś sposób mają znajomości i są związani z Platformą Obywatelską. Dal tych, którzy mają wewnętrzne poczucie bezkarności. Bo przecież Marcin P. miał po prostu poczucie bezkarności i zawiodły osoby, które miały tego pilnować.

Mimo wszystko normalnym ludziom to się nie mieści w głowie, żeby zwykłych ludzi, Polaków, którzy codziennie odkładali na lepszą starość, albo wsparcie dla rodziny, czy być może na pochówek, bo takie rzeczy też już słyszałam ponieważ dostajemy takie rzeczy w mailach, że to miało być na tę ostatnia drogę. Niestety to jest już dziś nie do odzyskania.

o. Dariusz Drążek CSsR: Pani Poseł, była mowa o wzmocnieniu niezależności prokuratora generalnego. Według nowego prawa, które obowiązuje od dwóch lat prokurator generalny jest niezależny. Chodzi o rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości przy jednoczesnym zwiększeniu kompetencji prokuratora generalnego. Bo teraz Prokurator Generalny nie może nawet odwołać Prokuratora Rejonowego bez zasięgnięcia decyzji i opinii Krajowej Rady Prokuratorów. Sądy Dyscyplinarne mają najwięcej do powiedzenia. Prokurator Generalny praktycznie niewiele może.

Beata Kempa: Rzeczywiście niewiele może. Moim zdaniem dla Donalda Tuska niewygodny jest prokurator Seremet. Pamiętacie Państwo, podnoszono absurdalny zarzut, że przecież tego prokuratora mianował śp.  Prezydent Lech Kaczyński. To był fakt, ale to nie znaczy, że był człowiekiem śp. Pana Prezydenta Kaczyńskiego. Była przecież cała procedura wyłaniania. Pamiętacie Państwo, to była rywalizacja pomiędzy prokuratorem Zalewskim, który jak powiedział dzisiaj bodajże pan poseł Mularczyk, był człowiekiem pana premiera, albo pana Schetyny.

Wracając do tematu to ta niezależność jest absolutnie pozorna. Niech pan Donald Tusk wreszcie się zdecyduje, czy chce tej niezależności. Na razie to on tylko o niej fasadowo mówi. Czy pan premier chce jednak odpowiadać za bezpieczeństwo Polaków, również i w tej sferze ekonomicznej?

Tak naprawdę Prokurator jest fasadowy, nie jest niezależny. Po pierwsze dlatego, że nie decyduje o własnym budżecie, tzn. nie przynosi do Sejmu budżetu autonomicznego, tak jak sądy powszechne. To jest ważne, bo jest ogromnie ograniczony w swoich wydatkach.

Dzisiaj widzę i słyszę, że pracownicy, którzy chcieli mieć trochę środków wypracowanych ze zwolnień lekarskich, żeby dano pracownikom, którzy często zarabiają tam bardzo mało a siedzą „po godzinach”, bo spraw jest bardzo dużo. Jednak przeznaczają na biegłych, bo wciąż nie ma pieniędzy. Tłamszenie ekonomiczne osłabia prokuraturę. To jest niuans.

Jest jeszcze druga rzecz, na co dzisiaj zwróciłam uwagę. Jeśli chcesz człowiekowi dać niezależność a tprokurator prosi się, aby uchwalono prawo, które będzie dla niego skuteczniejsze, to on będzie mógł skuteczniej zarządzać tą jednostką. Prosi Ministra Sprawiedliwości, jak grochem o ścianę, prosi szefów klubów parlamentarnych, jak grochem o ścianę. Czyli on nie jest wyposażony jako niby ten niezależny w taki atrybut jak chociażby inicjatywa ustawodawcza, to nie ma tej niezależności. On nie jest zależny od rządu a od wielu czynników.

On jest zależny od wielu czynników. Nie mówmy tutaj o niezależności. Wreszcie rzecz zasadnicza.  Nie jest wpisany, jako organ niezależnej prokuratury w polską Konstytucję. Z tego należy już wnioskować to, że jest organem nie jest do końca niezależnym. Nie chciałabym tu usprawiedliwiać prokuratury, bo mam nadzieję, że te wszystkie uchybienia zostaną bezwzględnie rozliczone. Tylko proszę zobaczyć obłudę partii rządzącej Donalda Tuska. Dużo mówią, nic nie robią, w czasami wręcz przeciwnie. Za plecami robione są ustawy. Dziś mogliśmy zobaczyć jak krzyczał Ryszard Kalisz.

Ryszard Kalisz również z PO, hołubił tę ustawę o prokuraturze. Mówił, że teraz będzie inaczej niż było za ministra Ziobry, a dziś chcą poprawiać przepisy. Nie mają jednak ani konkretnych rozwiązań, są głusi na rozwiązania proponowane przez prokuratora generalnego i opozycję. Myślę, że dopóki będzie ta władza  absolutnie nie można mówić o tym, że patologiczne sytuacje zostaną opanowane.

o. Dariusz Drążek CSsR: Pani Poseł, premiera Donalda Tuska nie ma od półtorej godziny na sali obrad, chociaż mówił, że jest przez cały dzień do dyspozycji posłów. O czym to świadczy?

Beata Kempa: Pan premier Tusk po kilku godzinach zorientował się, że temperatura nie jest dla niego groźna. Że właściwie emocje opadną, że za chwilę, jeżeli jeszcze pozamiata się sprawę komisji śledczej to właściwie będzie znów nowe expose, i tego typu pijarowskie zagrania. On uważa, że dzisiaj sprawę zamknął. Generalnie miał dość słabe wystąpienie. Jednak mimo wszystko powinien być na sali i  powiedzieć słowo „przepraszam”.  Zażądałam od niego na piśmie konkretnych projektów, które przedstawi rząd w tej sprawie. Trzeba uzdrowić kwestię związaną z uprawnieniami Komisji Nadzoru Finansowego. Można spowodować tak, żeby KNF wiedząc o tych nieprawidłowościach nie musiała już prosić prokuratury.

Niech sama natychmiast wyda nakaz na przykład zaprzestania, czy zawieszenia takiej działalności po to, żeby nasze ewentualne oszczędności były bezpieczne. Ale o tym wszystkim ten człowiek kompletnie nie myśli. Słyszeliśmy wszyscy co dzisiaj wynikało z wypowiedzi Donalda Tuska. Wszystko było w trybie przypuszczającym i na święte nigdy.  On po prostu drwi ze społeczeństwa. Uważam, że naszym największym zadaniem, jako opozycji jest dotrzeć do wszystkich ludzi, w których utrwaliło się jedno przekonanie: „a po co my pójdziemy na głosowanie, właściwie wszyscy to są złodzieje, dla czego my mamy na nich głosować”. Tak naprawdę oni właśnie godzą się na to. Płacą podatki i składają się na tę władzę. Dzisiaj my wszyscy, ludzie którzy czują odpowiedzialność za Polskę, musimy dotrzeć do tych ludzi i im mówić, że tak naprawdę to jest ta skarbonka, w którą oni wkładają swoje podatki i ta skarbonka, która powoduje to, że te patologie są po prostu utrzymywane.

Ta władza się z tego stanu rzeczy cieszy. Ja się tego najbardziej obawiam, bo to najczęściej słyszałam na wakacjach. Naszą rolą jest,  aby do tego nie dopuścić, bo na to dzisiaj liczy Donald Tusk. Właściwie on jest tego pewny.  Warto podkreślić również to, że wymiar sprawiedliwości kosztuje nas Polaków 10 miliardów złotych. Warto żebyśmy od tej władzy wymagali, żebyśmy mieli poczucie bezpieczeństwa. To jest niezwykle ważne. Trzeba od władzy wymagać i ludziom o tym mówić.

o. Dariusz Drążek CSsR: Bardzo dziękuje za rozmowę.

Rozmowa z poseł Beatą Kempą przeprowadzona dla TV Trwam. Rozmawiał o. Dariusz Drążek CSsR. 

drukuj