fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Rozpoczynają się dyżury sejmowe prezydenckich ministrów

Dziś rozpoczynają się zapowiedziane przez prezydenta Andrzeja Dudę dyżury sejmowe jego ministrów. Pierwszy będzie pełniła szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska.

Szef państwa chce w ten sposób być blisko prac parlamentarnych i na bieżąco znać ich postęp.  Dyżury ministrów będą trwały kilka godzin w każdy czwartek podczas posiedzeń.

Prezydenccy ministrowie będą dostępni dla parlamentarzystów, innych osób pracujących w parlamencie, a także – po wcześniejszym uzgodnieniu – dla dziennikarzy.

W tym czasie posłowie i senatorowie będą mogli zwrócić się do ministrów lub za ich pośrednictwem do prezydenta z propozycjami i wnioskami.

Europoseł Janusz Wojciechowski mówi, że ta inicjatywa wpisuje się w styl otwartej prezydentury Andrzeja Dudy.

Do tej pory posłowie mieli raczej ograniczony kontakt z Kancelarią Prezydenta, zgoła żaden. Trudno było się umówić na spotkanie. Korespondencja, odpowiedzi na listy były zdawkowe. Sam tego wielokrotnie doświadczałem. Często występując w sprawach ludzkich bardzo trudno było z takimi działaniami zwrócić do przedstawicieli prezydenta Komorowskiego. Tutaj takie dyżury bardzo ułatwią posłom kontakt z prezydentem, a jest on nieraz bardzo potrzebny. Tylko przyklasnąć takiej inicjatywie. Sądzę, że to się przyjmie, bo jest to po prostu potrzebne, i że będą z tego korzystać. Kto wie, czy nie częściej posłowie opozycji niż Prawa i Sprawiedliwości – podkreślił Janusz Wojciechowski.

Czwartkowe konsultacje w czasie obrad mają być prowadzone przede wszystkim przez tych ministrów, którzy mają duże doświadczenie parlamentarne.

RIRM

drukuj