fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

OBWE sprawdzi jesienne wybory parlamentarne

OBWE przyjrzy się jesiennym wyborom parlamentarnym w Polsce. Misja obserwatorów ma polegać na ocenie funkcjonowania administracji wyborczej na poziomie krajowym.

Jak napisał dziennik „Rzeczpospolita”, inspektorzy skontrolują regulacje dotyczące wyborów, finansowanie kampanii, a także to, jak przebiegała ona w mediach.

Do Polski nie przybędą natomiast politycy z państw przynależących do OBWE, którzy sprawdzaliby np. przebieg samego głosowania jak i liczenie głosów.

Prof. Stanisław Mikołajczyk z Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego, podkreśla, że potrzebna jest kontrola wyborów na wszystkich poziomach. Dodał, że skala nieprawidłowości jaka miała miejsce podczas ostatniego głosowania, powinna dać do myślenia.

– Trzeba przypomnieć rzecz, która wyszła nam z pamięci, że centralna komisja wyborcza jechała się szkolić do Moskwy. Tam były wielkie emocje, skandale wyborcze – to wszystko wskazuje na to, że ta procedura wyborcza jest zagrożona na poziomie struktur państwowych. W związku z tym opór i działania samoobronne społeczeństwa są istotne. Społeczeństwo i ruch wyborczy może dotrzeć do struktur wyborczych, do komisji okręgowych na niższym szczeblu. Natomiast tych elementów logistyki wyborczej nie jest w stanie opanować. Myślę, że ta międzynarodowa akcja jest niezwykle potrzebna – powiedział prof. Stanisław Mikołajczyk.

Na początku tego roku został powołany Ruch Kontroli Wyborów. Do nadzoru najbliższych wyborów prezydenckich potrzeba 75 tys. osób.

RIRM

drukuj