fot. PAP/EPA

Obserwatorium: ataki syryjskich sił rządowych na rebeliancką enklawę koło Hims

Armia syryjska w poniedziałek rozpoczęła intensywne bombardowania kontrolowanej przez rebeliantów enklawy w pobliżu miasta Hims na zachodzie kraju – poinformowało opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Na ofensywę sił rządowych na obszar między miastami Hims i Hama – najludniejszy spośród terenów kontrolowanych wciąż przez zbrojną opozycję w Syrii – złożyły się naloty i ostrzał artyleryjski.

Zanim rozpoczęły się bombardowania, na okoliczne tereny znajdujące się pod kontrolą wojska skierowano posiłki. Ataki koncentrowały się na Rastanie, największym kontrolowanym przez rebeliantów mieście w tym regionie, oraz kilku okolicznych wsiach.

Syryjscy rebelianci kontrolują duże obszary na północnym i południowym zachodzie Syrii, podczas gdy na północy i wschodzie faktyczną władzę po udanej ofensywie przeciw tzw. Państwu Islamskiemu sprawuje wspierany przez USA sojusz kurdyjskich i arabskich milicji, Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). W niedzielę SDF poinformowały o odbiciu od oddziałów rządowych kilku wsi na wschodzie.

Syryjska telewizja państwowa podała z kolei, że na obszarze na południe od Damaszku, gdzie wcześniej trwały zażarte walki między siłami rządowymi a rebeliantami, oczyszczane są drogi, aby rebelianci mogli zgodnie z zawartym z rządem porozumieniem opuścić ten region w zamian za ogłoszenie kapitulacji.

Region, podzielony między ISIS i ugrupowania rebelianckie, stał się celem intensywnych bombardowań ze strony wojska syryjskiego, odkąd na początku kwietnia wyparło ono rebeliantów ze Wschodniej Ghuty na północny wschód od Damaszku.

Według mediów syryjskich jedna z grup rebelianckich, dżihadystyczna koalicja o nazwie Tahrir al-Szam, zgodziła się wycofać do prowincji Idlib na północy kraju.

PAP/RIRM

drukuj