Obsceniczna wystawa w Muzeum Narodowym z dotacją ministerstwa kultury
Na wystawie Muzeum Narodowego w Warszawie dotowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego znalazł się obsceniczny film. Chodzi o wystawę „Autoportrety”, która prezentuje pornograficzne zdjęcia homoseksualistów. Znalazł się na niej m.in. zapętlony film z nagimi mężczyznami w różowych kominiarkach.
Kurator wystawy wprost przyznał, że celem ekspozycji jest „oswajanie społeczeństwa z osobami homoseksualnymi”. Wystawa jest dotowana przez resort kultury kwotą 400 tys. złotych.
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS, Marcin Warchoł, powiedział, że wystawa stanowi złamanie prawa i jest to sprawa dla prokuratury.
– Kodeks karny w artykule 202 zabrania rozpowszechniania treści pornograficznych. Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że narzuca ich odbiór osobie, która sobie tego nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Natomiast jeżeli odbiorcami są dzieci poniżej piętnastu lat, to wówczas kara jest zaostrzona do lat ośmiu. Tego typu obsceniczna, wulgarna, ohydna wystawa jest publicznie dostępna dla wszystkich, w tym również dla dzieci. Więc mamy tutaj do czynienia z ordynarnym złamaniem prawa – powiedział Marcin Warchoł.
Wystawę skrytykowali w mediach społecznościowych również inni politycy opozycji, m.in. były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Skandaliczna ekspozycja ma być prezentowana w Muzeum Narodowym w Warszawie do połowy lipca.
RIRM



