fot. https://twitter.com/IPNGdansk

Obchody 82. rocznicy rozstrzelania pocztowców przez Niemców

We wtorek w Gdańsku uczczono pamięć pocztowców, którzy 82 lata temu – dokładnie 5 października 1939 roku – zostali rozstrzelani przez Niemców. 

Obrona budynku Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku to symbol heroicznej walki pracowników poczty, którzy 1 września 1939 roku odważnie odpierali szturm hitlerowskich wojsk. Decyzja o ich kapitulacji zapadła po 14 godzinach bohaterskiej obrony. Padły pierwsze strzały. Jako pierwszy zginął dyrektor poczty, Jan Michoń, wkrótce po nim naczelnik poczty, Józef Wąsik. 38 pocztowców, którym odmówiono prawa do obrony, skazano na śmierć przez rozstrzelanie. Wyrok wykonano 5 października 1939 roku.

– Niemcy nie mieli prawa wykorzystać dekretu, którego użyli do skazania polskich pocztowców, aby określić ich działania 1 września, ponieważ dopiero od 3 września mogli tego dekretu używać. Pamiętajmy też o tym, że Poczta Polska (zgodnie z traktatem wersalskim) była placówką polską, czyli powinna być traktowana na zasadach eksterytorialnych w Wolnym Mieście Gdańsku – zwrócił uwagę dr Daniel Czerwiński z gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

We wtorek pamięć pocztowców uczczono w Gdańsku.

– Oni byli symbolem polskości Gdańska. Teraz stali się pomnikiem. Ich poświęcenie oraz patriotyzm są dla nas wszystkich wzorem. (…) Powinniśmy przypominać tę historię. Nie wolno nam zapomnieć o ludziach, którzy wtedy gotowi byli oddać swoje życie za wolność, za godność i stanęli w obronie ojczyzny – podkreślał wojewoda pomorski, Dariusz Drelich.

O potrzebie pielęgnowania historii o gdańskich pocztowcach mówił także obecny na uroczystościach prezes Stowarzyszenia „Godność”, Czesław Nowak.

– Wśród grobów stoją również sarkofagi upamiętniające tych, którzy zginęli – Wika Czarnowski, ks. Rogaczewski, ks. Komorowski. Jest ich tu cała masa. (…) Oddali życie za Gdańsk, za Polskę. Jeżeli my nie będziemy pamiętać, to kto? – wskazał Czesław Nowak.

TV Trwam News

drukuj