Obama zamierza mianować Janet Yellen nową szefową Fed
Prezydent Barack Obama zamierza mianować Janet Yellen, obecną wiceprezes Rezerwy Federalnej, czyli(banku centralnego USA (Fed) nową szefową tej instytucji – ujawnił we wtorek anonimowy funkcjonariusz Białego Domu.
Jeżeli nominacja 67-letniej Yellen zostanie zatwierdzona przez Senat to zastąpi ona na tym stanowisku Bena Bernanke, którego obecna kadencja na stanowisku prezesa Fed upływa w styczniu przyszłego roku. Według źródeł w Białym Domu, Obama ogłosi nominację Yellen w środę w Białym Domu o godz. 15.00 czasu lokalnego (21.00 czasu polskiego).
Yellen byłaby pierwszą kobietą na stanowisku prezesa amerykańskiego banku centralnego. Objęłaby stery Fed w bardzo trudnym okresie dla rządu i gospodarki USA, ale oczekuje się – jak pisze Associated Press – że będzie kontynuować politykę Bena Bernanke. Yellen była od kilku lat najbliższą współpracowniczką Bernanke. Uważana jest za współtwórczynię polityki Fed utrzymywania stóp procentowych na możliwie najniższym poziomie w okresie ostatniego kryzysu finansowego w celu ratowania gospodarki.
Inicjowała też inne posunięcia mające na celu pomoc dla przedsiębiorców. Yellen była uważana za prawie pewną następczynię Bernanke po wycofaniu się z ubiegania się o to stanowisko Larry’ego Summersa, uważanego obecnie za „numer 2” w Fed. Uważa się, że nominacja Yellen przez Senat będzie formalnością. Przewodniczący komisji ds. banków Senatu Tim Johnson określił kandydaturę Yellen jako „doskonałą” i wyraził przekonanie, że będzie ona „doskonałym prezesem Fed”.
Bernanke kierował Fed przez 8 lat i w znacznej mierze przyczynił się do wyprowadzenia gospodarki USA z najgorszego kryzysu finansowego od lat 30. ub. wieku. Aby ratować sytuację Bernanke zastosował szereg radykalnych, ale i kontrowersyjnych posunięć, m. in. udzielał przeżywającym kłopoty wielkim bankom olbrzymich „zastrzyków” pieniędzy, obniżył prawie do zera oprocentowanie kredytów krótkoterminowych i wykupił obligacje skarbowe na sumy sięgające bilionów dolarów aby obniżyć oprocentowanie kredytów długoterminowych.
PAP