Nowy rozkład jazdy na kolei przywraca część nieaktywnych połączeń i wprowadza inne nowości
Od niedzieli wchodzi w życie nowy roczny rozkład jazdy na kolei. Podróżnych czeka też wiele nowości. To m.in. zwiększenie prędkości, powrót pociągów do kilku miejscowości, ale też utrudnienia spowodowane remontami.
Nowy roczny rozkład jazdy na kolei przynosi wiele nowości. Ogłoszono powrót połączeń kolejowych, które od dłuższego czasu były nieaktywne. W przyszłym roku pociągi pasażerskie wrócą między innymi do Rabki-Zdrój, na stację Kłobuck oraz do Słupska.
Prezes PKP Polskie Linie Kolejowe, Piotr Wyborski, powiedział, że ruch pasażerski powróci również do Ciechocinka.
– Wykonaliśmy na tej kilkukilometrowej linii prace związane z budową nowych urządzeń SRK, z remontem przejazdów kolejowo-drogowych, a przy okazji wyremontowane zostały tory, rozjazdy, sieć trakcyjna. Pociągi wracają po 14 latach. Prędkość – do 120 km na godzinę, czas przyjazdu: dziewięć minut, czas przejazdu z Torunia: poniżej 30 minut – poinformował Piotr Wyborski.
Kolejarze zapowiadają, że skróci się też czas podróży na niektórych trasach. Chodzi między innymi o odcinek Warszawa-Szczecin.
W przyszłym roku remontowane będą też niektóre odcinki kolejowe, m.in. na trasie Koluszki-Częstochowa oraz Opole Główne-Częstochowa Stradom.
Dla pasażerów oznacza to ograniczenia w podróżowaniu. Część pociągów zniknie z rozkładu, a te, które zostaną, będą jeździć wolniej.
RIRM




