fot. prezydent.pl

Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego czeka na podpis Andrzeja Dudy

Na podpis Prezydenta RP czeka już nowela Kodeksu postępowania administracyjnego. Przepisy dotyczą możliwości kwestionowania ważności decyzji związanych  m.in. z reprywatyzacją.

Sejm przyjął wczoraj poprawkę Senatu, poszerzającą katalog przyczyn, których wystąpienie wyłącza możliwość stwierdzenia nieważności tej decyzji.

Zapisy noweli oznaczają m.in., że po upływie 30 lat od wydania postanowienia administracyjnego niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

Nowelizację krytykują władze Stanów Zjednoczonych i Izraela.

Wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta, jest zadowolony, że Sejm zakończył procedowanie ustawy, która kończy z „dziką” reprywatyzacją i wykonuje wyrok TK.

Widzieliśmy w ostatnich latach, jakie dramatyczne skutki niosła ze sobą „dzika” reprywatyzacja bez odpowiednich ram, w związku z czym można było zaobserwować wiele nadużyć. Dlatego ze zdziwieniem i ubolewaniem przyjmuję stanowisko dyplomacji amerykańskiej, która – jak widać – w pierwszej kolejności stawia problem w relacjach z Polską. Nie może być tak, że Polacy jako naród muszą 30 lat od zakończenia okresu komunistycznego ciągle ponosić ciężary. Z drugiej strony Polska do dzisiaj nie uzyskała należnych reparacji wojennych od Niemiec. Tutaj nasze państwo musi być zdecydowane i w sposób jasny musi formułować swoje stanowisko, niezależnie od nacisków zewnętrznych – podkreśla Sebastian Kaleta.

Po przyjęciu przez Sejm przepisów szef dyplomacji USA, Antony Blinken, wyraził „głębokie zaniepokojenie” i zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o ich zawetowanie [więcej]

Odnosząc się do tego stanowiska, Sebastian Kaleta wyraził nadzieję, że prezydent Andrzej Duda nie uzna bezprawnego wpływania na legislację w Polsce i mając na uwadze prawny i społeczny charakter tych przepisów niedługo podpisze ustawę.

RIRM

drukuj