PAP/Krzysztof Świderski

Prezydent A. Duda pojechał do powodzian  

Zbliżająca się zima stawia tysiące powodzian w trudnej sytuacji. Choć od tragicznych wydarzeń minęły 3 miesiące, wielu poszkodowanych wciąż walczy o podstawowe potrzeby. W niektórych regionach kraju temperatura już spadła poniżej zera. Na tereny dotknięte powodzią udał się dziś prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Andrzej Duda odwiedził tereny zniszczone podczas wrześniowej powodzi w województwie opolskim. Złożył wizytę w Głuchołazach, Nysie i Bodzanowie, gdzie rozmawiał z przedstawicielami służb mundurowych, wojska i władz samorządowych. Prezydent dziękował wszystkim zaangażowanym w pomoc w usuwaniu skutków powodzi i wsparcie mieszkańców tych terenów.

Podczas konferencji prasowej prezydent przypomniał, że we wrześniu spotkał się z żołnierzami i mieszkańcami w miejscu, gdzie powódź zniszczyła budowany most w Głuchołazach, a w środę w tym miejscu spotkał się z oficerami odpowiedzialnymi za budowę dwujezdniowego mostu oraz władzami Głuchołaz.

„Przede wszystkim chcę podziękować naszym żołnierzom, żołnierzom wojsk inżynieryjnych, żołnierzom Wojsk Obrony Terytorialnej, ale także naszym sojusznikom – żołnierzom z wojsk Republiki Federalnej Niemiec i także żołnierzom z Turcji, którzy w ramach wojsk inżynieryjnych też przystępują do realizacji przeprawy mostowej” – powiedział Andrzej Duda.

Jak zaznaczył, żołnierze tureccy mają wykonać w okolicy w sumie jedenaście takich przepraw zerwanych przez wrześniową powódź – jedna z nich już stoi. Przypomniał, że żołnierze niemieccy przez ponad miesiąc pomagali tu przy usuwaniu skutków powodzi, a nasi żołnierze z wojsk inżynieryjnych i WOT byli tu zanim jeszcze doszło do tego kataklizmu.

Cały czas 3,5 tys. żołnierzy z całej Polski jest tutaj w służbie – podkreślił prezydent. Jak zauważył, ich służba, ich zaangażowanie, ich profesjonalizm i oddanie mieszkańcom są niezwykle wysoko oceniane przez samorządowców.

Podziękował też strażakom – m.in. ochotnikom, którzy przyjeżdżali tu z całej Polski – wolontariuszom i obywatelom, którzy przekazali pomoc dla poszkodowanych.

„Dziękuję za to ogromnie i z całego serca” – mówił Andrzej Duda w Nysie.

Kancelaria Prezydenta podała też, że w środę prezydent z małżonką Agatą Kornhauser–Dudą odwiedzili Dom Zakonny Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej w Bodzanowie.

„W wyniku wrześniowej powodzi uszkodzeniu uległy pomieszczenia Domu Zakonnego. Grupa wolontariuszy z KPRP i BBN pomagała lokalnej ludności w Głuchołazach i w Bodzanowie, a także w Domu Zakonnym porządkować refektarz klasztorny, sale oraz segregować pomoc humanitarną” – zaznaczyła Kancelaria Prezydenta RP w komunikacie na stronie internetowej.

Przypomniano też, że po powodzi prezydent z małżonką i Kancelaria Prezydenta włączyli się w akcję pomocy mieszkańcom. Na polecenie prezydenta udostępniono rezydencję w Wiśle dla zorganizowanych grup dzieci i młodzieży szkolnej, które z powodu zniszczeń dokonanych przez powódź nie są w stanie kontynuować nauki w swoich szkołach.

Podczas briefingu prezydent Andrzej Duda zwrócił uwagę, że ze względu na swój charakter terytorialny, utworzenie skutecznego systemu zabezpieczeń przeciwpowodziowych wymagać będzie także porozumień między Polską i jej południowymi sąsiadami.

„Za dwa tygodnie będę miał spotkanie z prezydentami państw Grupy Wyszehradzkiej. (…) Już z góry zaznaczyłem panom prezydentom, że będę chciał z nimi rozmawiać o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych. (…) Woda powodziowa zniszczyła zarówno te nasze miasta i miejscowości, jak również i czeskie. Dyskusja więc o tym, w jaki sposób realizować te zabezpieczenia, system wzajemnego ostrzegania i budowania różnego rodzaju zabezpieczeń przeciwpowodziowych, szczególnie w górach, gdzie powódź ma swoją specyfikę” – podkreślił Prezydent.

Na pytanie, jak ocenia działania rządu przy usuwaniu skutków powodzi prezydent powiedział, że „dobrze, żeby pomoc była wypłacana systematycznie i ludzie się odbudowywali”. Prezydent poinformował, że nadal na odbudowę czeka wiele elementów infrastruktury.

„Pomoc nadal jest potrzebna. Wojsko, także nasi sojusznicy z Turcji, zbudują jeszcze dziesięć mostów w tym rejonie. W sumie planowanych jest jedenaście mostów tymczasowych. Jeden już stoi, dziesięć jest w przygotowaniu. Zostaną zbudowane jak najszybciej w miejsce tych, które zostały zniszczone. (…) Proces naprawiania, usuwania skutków powodzi w wielu przypadkach będzie trwał do jesieni przyszłego roku” – zauważył.

Jak dodał, pomoc potrzebna jest szybko.

– To są tereny podgórskie. Tutaj zima przychodzi znacznie szybciej niż na nizinach i po prostu ona uniemożliwi ten proces osuszania w wielu przypadkach, a w każdym razie bardzo go utrudni. Remonty będą prawdopodobnie prowadzone w wielu przypadkach do lata, do jesieni przyszłego roku. Ta pomoc cały czas jest potrzebna i ta pomoc cały czas jest tutaj mile widziana. Mam nadzieję też, że w jakichś poszczególnych przypadkach uda się także uprościć procedury zarówno przekazania środków na wsparcie i dla przedsiębiorców i dla wszystkich tych, którzy potrzebują tutaj tej publicznej pomocy popowodziowej, ale także po prostu będę wdzięczny wszystkim tym, którzy przekażą różnego rodzaju środki wspierające ten proces – mówił prezydent Andrzej Duda w Nysie.

Przedstawiciele samorządu przekazali, że środki są już rozdysponowywane i trafią do ludzi. Trzeba pomóc im się odbudować i trzeba zrobić to sprawnie – mówił prezydent.

PAP/TV Trwam News

drukuj