Koalicja rządząca dąży do tego, aby uchwalić budżet zawierający cięcia środków na m.in. Kancelarię Prezydenta, TK, KRS czy IPN
Koalicja rządząca chce radykalnie ograniczyć finansowanie instytucji, których nie kontroluje. Budżet z takimi założeniem może w piątek przyjąć Sejm.
Budżetowe cięcia dotkną Kancelarię Prezydenta, Trybunał Konstytucyjny, Krajową Radę Sądownictwa, Krajową Radę Radiofonii i Telewizji czy Instytut Pamięci Narodowej. Prezes IPN, Karol Nawrocki, przypomniał, że to nie pierwsze cięcia w ostatnich miesiącach.
– Bolesne są te zmiany budżetu IPN. Straciliśmy 50 mln zł, a teraz mamy stracić 70 mln zł – mówił Karol Nawrocki.
Ograniczenie budżetu IPN zbiega się – z hucznie ogłoszonym – wstępem do rozmów z Ukrainą o ekshumacji ofiar rzezi na Wołyniu. Karol Nawrocki przekonuje, że mimo cięć IPN wykona to zadanie.
– Będziemy zdolni do tego, aby tak jak deklarowałem, w ciągu 24 godzin od decyzji strony ukraińskiej podjąć badania ekshumacyjne – zapewnił prezes IPN.
Uderzenie w IPN przez rząd Donalda Tuska nie dziwi historyka dr. Leszka Pietrzaka.
– Dla tej koalicji pamięć narodowa, czyli to, co robi IPN, jego cele, jego zadania, nigdy nie znajdowały zrozumienia – podkreślił historyk.
Poseł KO, Janusz Cichoń, przedstawił w Sejmie skalę cięć we wszystkich instytucjach.
– Łącznie zmniejszyliśmy wydatki w tych jednostkach o kwotę blisko 336 milionów złotych – mówił w Sejmie Janusz Cichoń.
Władza większości z nich nie kontroluje. Straciły swoją wiarygodność – przekonuje wiceminister sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha.
– Co do funkcjonowania KRS-u i Trybunału Konstytucyjnego, chyba nikt nie ma już w Polsce wątpliwości, że dawno wyszły ze swojej ustrojowej roli – stwierdził Arkadiusz Myrcha.
Prawo i Sprawiedliwość chce odrzucenia projektu budżetu. Jego zapisy są niekonstytucyjne – alarmował poseł Zbigniew Kuźmiuk.
– Co Państwo zamierzacie? Przedstawić prezydentowi budżet z takim zapisem, gdzie jest zero na płace dla sędziów TK od 1 stycznia? – pytał poseł Zbigniew Kuźmiuk.
Opozycja w sprawie cięć wykazuje też hipokryzję rządu.
– To jest największy rząd w III Rzeczpospolitej, największa ilość ministrów, wiceministrów, kierowców, sekretarek – akcentował poseł Marcin Przydacz.
Kancelaria Premiera także zaciska pasa. Jej budżet na 2025 rok to ponad 670 mln zł, czyli ponad miliard złotych mniej niż w roku obecnym.
TV Trwam News



