(fot.PAP)

Normy jakościowe uderzą w polski węgiel?

Normy jakościowe nie zatrzymują importu, a wyeliminują z rynku detalicznego krajowy węgiel- alarmują spółki wydobywcze. Swój sprzeciw w tej sprawie wystosowały już Tauron i Bogdanka. O sprawie napisał jeden z dzienników.

Kontrola jakości sprowadzanego do Polski węgla była jednym z postulatów górników, blokujących 24 września polsko-rosyjskie przejście graniczne w Braniewie.

– Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie koncesji na handel węglem wdrożenie systemu certyfikatów jakościowych w obrocie tych surowców, a także ograniczenie importu węgla o niskich parametrach jakościowych którego cena nie jest konkurencyjna do węgla wydobywanego  polskich kopalniach – powiedział Dominik Kolorz, przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność.

Uchwalone ostatnio przepisy miały ukrócić import węgla niskiej jakości.

Nowe przepisy przewidują  też kary za nieprzestrzeganie norm. O dopuszczaniu węgla na polski rynek decydować będzie Służba celna a kontrolą obrotu zajmie się Inspekcja Handlowa. O tym jaki węgiel będzie można  sprowadzać do Polski przesądzi ostatecznie rozporządzenie ministra gospodarki.

Jednak jak alarmują spółki wydobywcze skutek będzie całkiem odwrotny i przepisy uderzą w nasze krajowe wydobycie. Sama ustawa to czubek góry lodowej twierdzi górnicza solidarność. Do zrobienia zostało jeszcze bardzo wiele.

TV Trwam News  

drukuj