fot. PAP/Piotr Nowak

Niepewna przyszłość nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji

Senat odrzucił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Wcześniej o taką decyzję zaapelowały połączone komisje senackie. Opozycja przekonywała, że przepisy mające uregulować polskie prawo medialne zagrażają wolności mediów.

Senat większością głosów odrzucił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji.

– Głosowało 93 senatorów. Za 53. Przeciw 37 – poinformowano.

Przeciwko nowelizacji głosowała cała senacka większość – KO, Lewica, PSL oraz senatorowie niezrzeszeni.

– Wysłuchaliśmy głosów ekspertów, specjalistów od prawa medialnego. Wszyscy mówili jedno, tej ustawy nie da się poprawić, można tylko ją odrzucić – mówił Krzysztof Kwiatkowski, senator niezależny.

Razem z opozycją zagłosował senator Jan Maria Jackowski z PiS.

– Pan prezydent zapowiedział już, że i tak zawetuje ustawę – oznajmił Jan Maria Jackowski.

Nowelizacja zakładała, że właścicielem telewizji w Polsce może być tylko europejska spółka. Zmiany dotknęłyby więc telewizję TVN, której właścicielem jest amerykański koncern Discovery. Gdyby przepisy weszły w życie, firma musiałby sprzedać większość swoich udziałów.

– To kopia rozwiązań z 2014 roku przyjętych przez rosyjski parlament. Tam Władimir Putin obniżał do 20 proc. możliwość posiadania kapitału zagranicznego, żeby wykończyć resztkę niezależnych mediów w Rosji – oznajmił senator Krzysztof Brejza z PO.

Kontrowersje budzi nie tylko ustawa medialna, ale tylko decyzja Krajowej Rada Radiofonii i Telewizji. Organ wciąż nie przyznał nowej koncesji dla TVN24. Partia rządząca przekonywała, że nawet jeśli koncesja nie zostanie przedłużona, to stacja dalej będzie mogła nadawać, tyle że na podstawie koncesji holenderskiej. Opozycja podkreśliła jednak, że holenderska koncesja pozwoli nadawać tylko stacji TVN24, ale głównemu kanałowi TVN już nie.

Opozycja broni TVN, gdyż ten zapewnia jej byt medialny – podkreślił dr Mirosław Habowski.

– TVN jest ważnym medialnym zapleczem tzw. totalnej opozycji – powiedział dr Mirosław Habowski.

Opozycja wskazała, że nowelizacja ustawy medialnej zaszkodzi naszym relacjom z USA. Nie dojdzie jednak do zawieszenia współpracy między Stanami Zjednoczonymi i Polską – zaakcentował dr Wojciech Wciseł.

– To jest chyba argument życzeniowy ludzi, którzy boją się, że jakiś kapitał może wpłynąć na stosunki bilateralne między Polską a Stanami Zjednoczonymi – podkreślił dr Wojciech Wciseł.

Senator Jerzy Czerwiński przekonywał jednak, że nowelizacja jest potrzebna i nie uderzy w polskie media.

– Straszenie zagrożeniem wolności mediów przy tej zmianie, która tutaj jest, jest po prostu pustosłowiem i niczym nieudowodnionym – podsumował Jerzy Czerwiński.

Teraz nowelizacja trafi do Sejmu, którego najbliższe posiedzenie odbędzie się 15 września.

TV Trwam News

drukuj