fot. PAP/Radek Pietruszka

Nielegalna komisja śledcza do spraw Pegasusa chce w piątek przesłuchać Zbigniewa Ziobrę  

W piątek o godzinie 10.30 w Sejmie ma rozpocząć się przesłuchanie Zbigniewa Ziobry przed nielegalną komisją śledczą ds. Pegasusa. Na to przesłuchanie były minister sprawiedliwości ma być doprowadzony przez policję.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie, którym kieruje prezes nielegalnie powołany przez ministra Adama Bodnara, zdecydował o przymusowym doprowadzeniu Zbigniewa Ziobry przed nielegalną komisję śledczą do spraw Pegasusa.

– Ja jestem przekonana, że polskie służby wywiążą się z tego zadania. Startujemy jutro o godzinie 10.30. Zobaczymy, jaka będzie postawa Pana Zbigniewa Ziobry. Czy będzie odpowiadał na pytania, czy nie będzie – powiedziała Magdalena Sroka, przewodnicząca nielegalnej komisji zajmującej się Pegasusem.

Zbigniew Ziobro zachowa się zgodnie z prawem – zapowiedział poseł Mariusz Gosek z Prawa i Sprawiedliwości.

– Gdy pan minister stawi się przed komisją śledczą, to w mojej ocenie zachowa się zgodnie z polskim porządkiem prawnym, czyli złożyć przyrzeczenia nie będzie mógł, dlatego że tej komisji nie ma – mówił Mariusz Gosek.

10 września ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że powołanie komisji ds. Pegasusa jest niezgodne z Konstytucją RP. To między innymi dlatego Zbigniew Ziobro nie stawiał się na wezwania posłów zasiadających w komisji. Były minister sprawiedliwości zażartował, że nie boi się wizyty policjantów, bo ma w domu arsenał broni.

Dziennikarze sprzyjający rządowi zinterpretowali ten żart jako groźby.

– Czy Pan się będzie szarpał z policją? – pytał dziennikarz.

– Jeżeli policjanci przyjadą, to oczywiście poinformuje ich o tym, że zapadły wyroki TK, które dla nich też są wiążące, ale zdaję sobie sprawę, że działają na rozkaz, taka formacja. Poczęstuję ich herbatą albo kawą – odpowiedział Zbigniew Ziobro.

Ewidentny żart byłego ministra sprawiedliwości przedstawiciele obecnej władzy wykorzystują do uderzenia w Zbigniewa Ziobrę.

– Czy będzie potrzebna BOA, czyli specjalna jednostka, która będzie realizowała to zatrzymanie z zachowaniem pewnych standardów i bezpieczeństwa dla policjantów i świadka – oznajmiła Magdalena Sroka.

BOA to jednostka antyterrorystyczna podległa bezpośrednio komendantowi głównemu. Nielegalna komisja śledcza ds. spraw Pegasusa czterokrotnie wzywała Zbigniewa Ziobrę, aby wyjaśnił, dlaczego Fundusz Sprawiedliwości sfinansował zakup Pegasusa. Oprogramowanie to miało służyć do śledzenia osób podejrzewanych o najgroźniejsze przestępstwa.

TV Trwam News

drukuj