fot. PAP/EPA

Niektóre kraje europejskie rozważają wprowadzenie przymusu szczepień przeciwko COVID-19

W Europie już pojawiają się głosy, że w niektórych państwach szczepienia na COVID-19 będą obowiązkowe, aby uniknąć czwartej fali pandemii. Dwa dni temu prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział segregację sanitarną. 

– Od początku sierpnia certyfikat sanitarny będzie obowiązywał w kawiarniach, restauracjach, centrach handlowych, a także w szpitalach, domach opieki, placówkach medycznych, również w samolotach, pociągach i autobusach. I tylko ci, którzy zostali zaszczepieni i ci, którzy uzyskali wynik negatywny, mogą uzyskać dostęp do tych miejsc, niezależnie od tego, czy są to klienci czy pracownicy – akcentował Emmanuel Macron.

W taki sposób Macron chciał zachęcić obywateli do szczepień. Cel został osiągnięty – dziś po preparat zgłosiło się milion Francuzów, choć, jak zauważają eksperci, egzekwowanie od obywateli takiego certyfikatu nie będzie łatwe.

– Na jakiej podstawie chociażby właściciel określonego lokalu gastronomicznego miałby sprawdzać i czy taki właściciel ma prawo do legitymowania? Oczywiście nie, a zatem rodzi się od razu pytanie, czy wprowadzenie takich rozwiązań, wzorem Francji, byłoby skuteczne. Czy będzie też skuteczne we Francji – to czas pokaże – podkreślił dr Jarosław Świeczkowski z Uniwersytetu Gdańskiego.

Podobne rozwiązania wprowadza także Grecja. Z miejsc rozrywki będą mogły korzystać wyłącznie osoby, które przyjmą dwie dawki szczepionki. Polacy obawiają się, że podobne propozycje zapadną również u nas. Jednak rzecznik rządu  Piotr Müller zaznaczył, że w Polsce takie rozwiązania nie są w tej chwili brane pod uwagę.

– Takiej decyzji w tej chwili nie rozważamy, nie ma tego na stole, jeśli chodzi o dyskusję na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego. Pewnie w parlamencie też będzie dyskusja na ten temat, jakie rozwiązanie wprowadzić, aby faktycznie zachęcić do większej liczby szczepień, bo bez większej liczby szczepień – powiedzmy sobie wprost – grozi nam IV fala i grozi nam wprowadzenie pewnych obostrzeń na jesień, jeżeli chodzi o poszczególne gałęzie gospodarki czy życia społecznego – zaznaczył Piotr Müller.

Aby tego uniknąć, rząd już prowadzi działania, które mają zachęcić Polaków do szczepień. Dziś rozpoczęła się m.in. loteria szczepionkowa, w której można wygrać 50 tys. zł lub hulajnogę elektryczną. Inną propozycją są szczepienia dla dzieci poniżej 12 roku życia.

– Jeżeli będzie potwierdzenie przez wszystkie najważniejsze agencje lekowe, a w szczególności europejską, a więc także polską, że będzie można szczepić dzieci poniżej 12. roku życia, to dopuścimy taką możliwość – zadeklarował premier Mateusz Morawiecki.

Do tej pory w naszym kraju dwie dawki szczepionki przyjęło blisko 15,5 mln osób.

 

TV Trwam News

drukuj