
fot. https://pl.freepik.com/darmowe-zdjecie/aluminiowa-klawiatura-ze-slowem-stop-i-znakiem-w-kolorze-czerwonym-zdjecie-studyjne-standardowa-klawiatura-do-fotografowania-z-bliska-z-rozmytym-tlem-alarm_28708248.htm#fromView=search&page=1&position=2&uuid=ee88d246-55c7-4995-9751-379b521f7530&query=cenzura+internet
Niebezpieczna ustawa o internecie. Prezydent blokuje zapędy władzy
Prezydent jest gotów do rozmów w sprawie nowej ustawy wdrażającej unijny Akt o usługach cyfrowych. Zawetowana ustawa zawierała szereg niebezpiecznych zapisów.
Ustawa wdrażająca unijny Akt o usługach cyfrowych zawierała wiele niebezpiecznych rozwiązań – wskazuje b. minister cyfryzacji poseł PiS Janusz Cieszyński. Podkreśla, że gdyby nie weto prezydenta Nawrockiego, urzędnicy zyskaliby w Polsce potężne narzędzie cenzorskie.
– W tej ustawie były zapisy, które przewidywały, że UK w towarzystwie policji może wejść do operatora dowolnego forum internetowego, zarekwirować dyski twarde i zaplombować lokal – podkreśla pos. Janusz Cieszyński.
Wystarczy rzekome drobne naruszenie, aby z taką kontrolą ruszyć i zrobić te wszystkie rzeczy bez ścieżki odwoławczej. Przysługuje jedynie dowołanie następcze czyli już po zarekwirowaniu dysków i zaplombowaniu lokalu.
– O tym dyskusji nie ma, ponieważ koalicja rządząca chce skierować tę dyskusję na wygodniejsze dla siebie tory – dodaje.
A sprawa jest bardzo poważna – zwykły obywatel bez pomocy prawnej nie byłby w stanie skutecznie złożyć odwołania.
– Bez pomocy adwokata prawdopodobnie nie byliśmy w stanie skutecznie złożyć tego sprzeciwu, co sprawia, że ten system jest nieobywatelski – zwraca uwagę poseł.
Ustawę próbowano naprawić w Senacie, jednak bezskutecznie.
– Pan prezydent Karol Nawrocki jasno dał sygnał, że on jest gotów pracować nad dobrym rozwiązaniem. Tu naprawdę nie trzeba wiele, bo tak jak mówię, te poprawki w Senacie, one szły w dobrą stronę. Moim zdaniem doprowadzenie do sytuacji, w której użytkownik mógłby taki sprzeciw złożyć z poziomu platformy- czyli jest pani użytkownikiem takiej platformy, dostaje pani informację, że ta treść ma być zdjęta – i na tej platformie może pani po prostu taki sprzeciw zgłosić. Tak, żeby to było wygodne, żeby nie wymagało eksperckiej wiedzy, żeby to było prawdziwie pro obywatelskie – dodaje pos. Janusz Cieszyński.
Prezydent Karol Nawrocki podkreśla, że unijny akt chroniący przed zagrożeniami w Internecie jest potrzebny ale bez rządowych wrzutek legislacyjnych.
– Sytuacja, w której o tym co wolno w Internecie decyduje urzędnik podległy rządowi przypomina konstrukcję ministerstwa prawdy z książki Georga Orwella Rok – wskazuje prezydent.
Ustawa przygotowana przez rząd prowadziłaby do blokowania portali internetowych i cenzury.
TV Trwam News


