fot. prezydent.pl

Nie chce przyjąć odznaczenia od prezydenta Komorowskiego

Działaczka „Solidarności” odmawia przyjęcia Krzyża Wolności i Solidarności z rąk prezydenta Komorowskiego. „W mojej opinii jest politycznym patronem postkomunistycznych służb”.

Szanowny Panie Prezesie,

W piśmie, które otrzymałam od p. Marzeny Kruk – Naczelnik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwalizacji Dokumentów w Gdańsku, datowanym 10.01.2014  znak  BUGd-III-072019/14, zawarta była informacja, że zamierza Pan wystąpić do Prezydenta RP z wnioskiem o odznaczenie mnie Krzyżem Wolności i Solidarności. Podane było również zastrzeżenie, że wszczęcie postępowania w tej sprawie uwarunkowane jest moją PISEMNĄ ZGODĄ na przedstawienie tego wniosku. Nie ukrywam, że otrzymanie tego Krzyża byłoby dla mnie wielkim honorem już choćby dlatego, że inicjatorem tego Państwowego Odznaczenia, które miało honorować antykomunistycznych opozycjonistów – był Prezydent RP prof. Lech Kaczyński.

Z przykrością Pana informuję, że nie mogę przyjąć tego Krzyża Wolności i Solidarności z rąk obecnego Prezydenta RP p. Bronisława Komorowskiego – już raz popełniłam podobny błąd. Pan Prezydent, powołujący się na swoją solidarnościową przeszłość, zaprosił na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, twórcę stanu wojennego w 1981 r. w Polsce, Wojciecha Jaruzelskiego; jako jedyny z partii PO głosował przeciwko likwidacji WSI – służb podporządkowanych sowieckiemu KGB; otacza się takimi „doradcami” jak panowie Koziej i Nałęcz, a jego atak na Pana Antoniego Macierewicza wskazuje, w mojej opinii, że jest politycznym patronem postkomunistycznych służb. To wszystko nie mieści się w wyznawanych przeze mnie wartościach.

W tej sytuacji ODMAWIAM  przyjęcia tego, tak dla mnie wartościowego, KRZYŻA.

Korzystając z Pana obecności w Melbourne PROSZĘ o przyspieszenie odtajnienia dokumentu wytworzonego przez Biuro Studiów SB MSW Wydz I w lipcu 1986 r. pod nazwą INFORMACJA dot. Organizacji i Biur Postsolidarnościowych Zagranicą. Wniosek o jego odtajnienie złożyłam w IPN w Warszawie w dn. 05.09.2013 r. Dokument ten nosił numer IPN 0726/58, obecnie jest zarejestrowany pod numerem GD WK 2890. Jestem tym dokumentem bardzo zainteresowana ponieważ w teczce pt. Krystyna MISIAK WP-2704 sygn. IPNGd003/166, którą otrzymałam we wrześniu 2004 r,. było kilka zaledwie kart i dotyczyły one mojej działalności tylko na terenie Polski do czasu stanu wojennego i NIE uwzględniały mojej aktywności na Zachodzie. Te informacje, wskazujące na zainteresowanie moją osobą przez służby PRL nawet w Australii, zawarte są w tym właśnie dokumencie o którego ODTAJNIENIE bardzo proszę.

Pozostaję z należnym szacunkiem.

Krystyna Ruchniewicz-Misiak

drukuj