fot. PAP/Jacek Turczyk

Nie będzie śledztwa dot. rozmowy Pawła Wojtunika z E. Bieńkowską

Szef CBA Paweł Wojtunik nie ujawnił żadnych informacji niejawnych podczas nielegalnie nagranej w ub. roku swej rozmowy z ówczesną wicepremier Elżbietą Bieńkowską – uznała prokuratura i odmówiła wszczęcia śledztwa z doniesienia byłych szefów CBA za rządów PiS.

Przyczyną odmowy był brak znamion przestępstwa we wszystkich punktach złożonego zawiadomienia – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Przemysław Nowak.

W maju tego roku były wiceszef CBA Ernest Bejda i były szef zarządu operacji regionalnych Martin Bożek zawiadomili prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa CBA Pawła Wojtunika, który mógł ujawnić przebieg i ustalenia czynności procesowych i operacyjnych podczas rozmowy z Bieńkowską w czerwcu ubiegłego roku, w warszawskiej restauracji. Rozmowę tę opublikowano w mediach.

W zawiadomieniu pisano, że Wojtunik mógł ujawnić informacje niejawne o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”, mówiąc Bieńkowskiej o przebiegu i efektach czynności procesowych i operacyjno-rozpoznawczych funkcjonariuszy CBA w sprawie korupcji przy zamówieniach publicznych w ramach „infoafery”, m.in. w MSZ.

Prokurator Nowak poinformował, że w tej sprawie nikt nie jest pokrzywdzonym, dlatego decyzja odmowna jest prawomocna.

PAP/RIRM

drukuj