Nie będzie pomnika na Krakowskim Przedmieściu?

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie zgadza się na to, by pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej stanął na Krakowskim Przedmieściu, czego domaga się część rodzin ofiar tragedii.

Władze Warszawy przez ostatnie 4,5 roku skutecznie blokowały powstanie takiego monumentu. Tymczasem w tym tygodniu ws. budowy pomnika ma dojść do spotkania części rodzin ofiar tragedii smoleńskiej z prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Rzecznik warszawskiego ratusza Bartosz Milczarczyk nie poinformował do tej pory, kiedy pomnik mógłby być gotowy i czy będzie to możliwe przed piątą rocznicą katastrofy. Wykluczył za to możliwość postawienia monumentu na Krakowskim Przedmieściu, ponieważ jak tłumaczył – nie zgadza się na to stołeczny konserwator zabytków. Upamiętniania ofiar i postawienia pomnika na Krakowskim Przedmieściu oczekują przede wszystkim rodziny ofiar.

– Mamy nadzieję, że ta bardzo długa i wyboista droga ku godnemu upamiętnieniu pary prezydenckiej i naszych bliskich doprowadzi w końcu do powstania godnego miejsca pamięci w najbardziej ku temu predestynowanemu miejscu jakim jest pobliże Pałacu Namiestnikowskiego w Warszawiepowiedziała Magdalena Merta.

Sama premier Ewa Kopacz uważa, że miejsce gdzie stanie pomnik nie jest istotne.

– To nie miejsce będzie ważne, a sam fakt. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: czemu ma służyć postawienie tego pomnika? Jeśli ma służyć dobrej pamięci o tych ludziach i okazaniu szacunku dla tych, którzy zginęli to niezależnie od tego gdzie on będzie stał, będzie to pomnik, pod który mogą przychodzić ci, którzy mieszkają w Warszawie. O tym gdzie on stanie muszą zdecydować władze. To jest decyzja zarówno Rady Miasta jak i pani prezydent – mówiła Ewa Kopacz.

Społeczny komitet budowy Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w ubiegłym tygodniu złożył w Kancelarii Prezydenta list w sprawie zainicjowania budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. Członkowie komitetu napisali, że zależy im na znalezieniu miejsca „w centrum stolicy”, gdzie wszyscy będą mogli „spokojnie wspomnieć najbliższych”. I chociaż prezydent jeszcze w tym tygodniu ma spotkać się z rodzinami ofiar, to – jak mówił Jacek Świat – smutne jest to, że prezydent sam nie wyszedł z inicjatywą budowy monumentu.

– Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie ustawiania się w pozycji petenta do prezydenta Komorowskiego, który nie wykazał się dobrą wolą przez te ostatnie 4,5 roku – podkreślił Jacek Świat.

W sprawie budowy pomnika przedstawiciele ratusza mają rozmawiać z Kancelarią Prezydenta. Jedyny monument upamiętniający ofiary z 10 kwietnia 2010 r. stoi na Warszawskich Powązkach, gdzie spoczywa część osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Do tej pory próżno szukać pomnika smoleńskiego w centrum stolicy.

– Najwyższy czas, by w miejscach publicznie dostępnych stanął pomnik, który będzie czcił największą tragedię narodową Rzeczpospolitej. Taki moment nadszedł – zaznaczył Andrzej Melak.

TV Trwam News/RIRM

drukuj