fot. PAP/Jakub Kamiński

NATO i UE ogłosiły deklarację o wzmocnieniu współpracy

NATO i UE ogłosiły w Warszawie deklarację o wzmocnieniu współpracy pomiędzy tymi organizacjami. To pierwszy tego rodzaju wspólny dokument. Dotyczy on m.in. zwalczania zagrożeń hybrydowych.

Podpisy pod deklaracją złożyli sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oraz szefowie Rady Europejskiej Donald Tusk i Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Wzmocnienie współpracy pomiędzy Unią a NATO będzie też jednym z głównych tematów szczytu Sojuszu, który rozpocznie się w piątek po południu w Warszawie.

Wspólna deklaracja określa nowe dziedziny, w których UE i NATO mają zacieśnić praktyczną współpracę w obliczu nowych wyzwań dla bezpieczeństwa europejskiego i transatlantyckiego. Dotyczy w szczególności działań w obliczu zagrożeń hybrydowych, a także poprawy cyberbezpieczeństwa, komunikacji strategicznej, koordynacji ćwiczeń oraz bezpieczeństwa morskiego.

Unię Europejską i USA łączą oparte na wspólnych wartościach więzi partnerstwa i sojuszu, które trzeba wzmocnić – mówili w piątek w Warszawie prezydent USA Barack Obama oraz szefowie Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej: Donald Tusk i Jean-Claude Juncker.

Amerykański przywódca podkreślił, że Europa jest najbliższym przyjacielem, sojusznikiem i nieodzownym partnerem USA. Nazwał Unię Europejską „największym osiągnięciem politycznym i gospodarczym współczesności”. Podkreślił, że integracja europejska jest sukcesem, „który powinien być zachowany i o który trzeba dbać”. Wyraził przekonanie, że mimo podjętej w referendum przez większość Brytyjczyków decyzji o wyjściu ich kraju z UE, Unia Europejska i Wielka Brytania będą nadal pracować ze sobą w sposób pragmatyczny.

„Nawet w obliczu chwilowych trudności nie możemy zapomnieć o tym, że UE ma niesamowite osiągnięcia” – zauważył Obama. Podkreślił, że Stany Zjednoczone są zainteresowane tym, by UE pozostała zjednoczona i demokratyczna. „Łączą nas więzy rodzinne, historyczne i wspólne wartości. Jesteśmy oddani na rzecz demokracji i praw człowieka. Nasze gospodarki są ze sobą powiązane” – powiedział Barack Obama.

„Bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych i Europy jest niepodzielne, właśnie dlatego, od 70 lat USA opowiadają się za integracją Europy” – oświadczył. „Świat potrzebuje silnej, dobrze prosperującej i solidarnej Europy; w Stanach Zjednoczonych macie silnego partnera” – dodał Obama.

Prezydent USA mówił m.in. o wspólnych działaniach na rzecz bezpieczeństwa na świecie, w tym w zwalczaniu terrorystycznego Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku.

Obama wyraził też wsparcie dla reform na Ukrainie i zapowiedział utrzymanie sankcji wobec Rosji aż do wypełnienia porozumień mińskich.

Wagę sojuszu między USA a Unią Europejską podkreślił także przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. „Nie ma wolności w Europie bez solidarności atlantyckiej” – powiedział, nawiązując do hasła „nie ma wolności bez solidarności”, jakie słychać było – mówił – w Gdańsku w lipcu 1989 roku podczas wizyty prezydenta USA George’a W. Busha.

„Już wtedy wiedzieliśmy, że nasza odzyskana wolność będzie musiała być obroniona, będziemy musieli zapewnić jej gwarancje. A to oznaczało, że będziemy musieli zacieśnić współpracę z Europą i Stanami Zjednoczonymi” – podkreślił Donald Tusk.

 Opowiedział się za wzmocnieniem relacji między Europą a Stanami Zjednoczonymi, za których istotę uznał demokrację i prawa człowieka.

W tym kontekście Tusk określił Brexit jako „wydarzenie ważkie i smutne, ale (stanowiące) początek procesu i przesłanie skierowane do naszych oponentów do wewnątrz i na zewnątrz”. „I oponentom mogę powiedzieć z całą pewnością (…), że nie ma alternatywy wobec współpracy transatlantyckiej. My dbamy o zasadnicze wartości rządów prawa, demokracji, praw człowieka” – oświadczył.

„I dobrze by było, żebyśmy dziś wyraźnie powiedzieli, że ktokolwiek obróci się przeciwko Ameryce, szkodzi Europie, ktokolwiek atakuje Unię Europejską – szkodzi Ameryce. Ktokolwiek podważa podstawy demokracji liberalnej – szkodzi Ameryce oraz Europie” – zauważył Donald Tusk.

„My budowaliśmy demokrację liberalną z determinacją po obu stronach Atlantyku. Powinniśmy chronić to dziedzictwo, niezwykle bogate, ale też zaskakująco świeże. I przy tej okazji pomyślałem o słowach Thomasa Jeffersona, trzeciego prezydenta USA, który powiedział, że jeżeli chodzi o władzę, nie możemy już polegać wyłącznie na pewności człowieka, lecz tę pewność powinniśmy kontrolować przez siłę konstytucji” – dodał szef Rady Europejskiej.

Jean-Claude Juncker określił Stany Zjednoczone, NATO oraz Unię Europejską jako „filary porządku światowego”.

 „Wzajemnie się uzupełniamy i wspólnie działamy na rzecz pokoju i stabilności w Europie, w naszym sąsiedztwie i poza nim” – powiedział Juncker.

Mówił o wspólnych wartościach wolności, demokracji, praworządności jako podstawach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Odniósł się też do przyszłych negocjacji o stosunkach łączących Wielką Brytanię z resztą krajów w następstwie Brexitu.

 „Niewątpliwie to leży w naszym interesie, ale też i w interesie globalnym, by doprowadziły one do tego, że Wielka Brytania będzie naszym mocnym sojusznikiem w ramach NATO i że będziemy dalej prowadzić ścisłe relacje między UE i Wielką Brytanią” – powiedział szef KE.

Juncker potwierdził, że tak samo jak Stany Zjednoczone, KE chce w 2016 roku, czyli do końca kadencji Obamy, zakończyć negocjacje nowego porozumienia o partnerstwie handlowo-inwestycyjnym TTIP. Głosy sprzeciwu wobec tej umowy słychać ze strony organizacji pozarządowych, ale także władz Francji.

Spotkanie prezydenta USA z szefami Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej odbyło się przed rozpoczęciem szczytu NATO w Warszawie, którego obrady zainaugurowane zostaną w piątek wczesnym popołudniem.

PAP/RIRM

drukuj