Narastają represje wobec opozycji w Polsce
Lista polityków opozycji represjonowanych przez ekipę Donalda Tuska powiększyła się w sobotę o Dariusza Mateckiego. Rządzący zapowiadają, że to nie koniec tak zwanego procesu rozliczeń.
Poseł PiS Dariusz Matecki decyzją sądu trafił do aresztu na dwa miesiące. Niewykluczone, że areszt zostanie przedłużony. Prokuratura wnioskowała o trzy miesiące, sędzia Joanna Włoch zadecydowała o dwóch.
– Rzeczywiście prokuratura nie uzyskała – na pierwszy rzut oka – tego, czego chciała, ale popatrzcie Państwo, jak to wyglądało w przypadku ks. Michała Olszewskiego: na początku był „taki” zarzucik, później „dorobiono” grupę przestępczą i coś tam jeszcze. Tak właśnie przeciągano areszt wydobywczy, by łamać człowieka, łamać te panie w zakładzie karnym. To jest ustawka: pani sędzia chciała odegrać taką, że niby nie daje tyle, ile chce prokurator. Zobaczycie: za dwa miesiące przyjdą i będzie kolejny ustawiony sędzia – tłumaczył Zbigniew Ziobro, poseł PiS, b. minister sprawiedliwości i b. prokurator generalny.
– Widzimy, że to nie jest pierwsze – i nie ostatnie – aresztowanie. Jestem przekonany, że będą kolejne prowokacje i szopki, aby wywołać lęk czy strach – mówił europoseł PiS Dominik Tarczyński.
Politycy największej partii opozycyjnej podkreślają, że to także element kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.
– Analitycy oceniają, że im bliżej wyborów to ta eskalacja bardziej wzrośnie. Niedługo pewnie całemu klubowi PiS uchylą immunitet i zacznie się rozliczanie PiS jako „organizacji przestępczej” – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.
O tym, że to całkiem realny scenariusz świadczą słowa europosłów koalicji rządzącej Borysa Budki i Dariusza Jońskiego wypowiedziane podczas wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego.
– Rafał Trzaskowski zwycięży i rozliczenia w Polsce dojdą do końca. To zapewniamy – podkreślił Borys Budka, europoseł KO.
– Każdego dnia albo mają postawione zarzuty, albo są wnioski o uchylenie immunitetów – dodał Dariusz Joński, europoseł KO.
To zasłona dymna, która ma przykryć nieudolność rządu Donalda Tuska i bankructwo programowe tej ekipy. To także strach przed Karolem Nawrockim – ocenił poseł PiS, prof. Piotr Gliński.
– Przecież oni nie zrealizowali żadnych swoich podstawowych obietnic wyborczych. Zasłanianie kolejną awanturą, kolejnym łamaniem praw nie przyniesie żadnych rozwiązań, jeżeli chodzi o gaz czy energię, poziom życia i zmniejszenie drożyzny – wskazał poseł PiS.
Były wicepremier oraz b. minister kultury i dziedzictwa narodowego znalazł się także na celowniku rządzącej koalicji.
– Sytuacja jest tragiczna, w związku z tym zamieniają to w igrzyska, w poszukiwania. Ja jestem tam któryś w kolejce. Pójdę do więzienia tuskowego czy bodanrowego za to, że zbudowaliśmy w Toruniu muzeum [Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. Jana Pawła II] jedno zresztą z kilkuset, które w ostatnich czasach powołali – zwrócił uwagę prof. Piotr Gliński.
Muzeum powstało zgodnie z prawem na zasadzie partnerstwa prywatno-publicznego. Placówka jest współprowadzona z ministerstwem kultury. Na podobnych zasadach powołano wiele innych instytucji muzealnych, m.in. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.
TV Trwam News



