fot. twitter.com/NIKgovPL

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła dotychczasowe wykonanie Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła dotychczasowe wykonanie Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych. Zdaniem NIK, przygotowanie projektu było nierzetelne, nadzór nad jego realizacją nieskuteczny, planowanie wydatków nieefektywne, a efekty niewielkie.

Program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych jest częścią Programu Budowy Dróg Krajowych. Jednym z jego celów jest ograniczenie do 2023 r. śmiertelnych wypadków o min. 40 proc. Koszt działań oszacowano na ok. 7 mld 200 mln zł.

Najwyższa Izba Kontroli wskazała, że Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad przez blisko 5 lat wydał na inwestycje jedynie 7,5 proc. tej kwoty, czyli około 540 mln zł.

Kontrola pokazała, że powodem było m.in. nieprecyzyjne planowanie wydatków – mówiła Anna Matusiak-Rześniowiecka z Wydziału Prasowego NIK.

– Przyczyny tego stanu to nierzetelne przygotowanie projektu programu, nieprecyzyjne planowanie wydatków, a także opóźnienia na etapie przygotowania, a potem realizacji części inwestycji. Prawie 35 proc. sumy, którą w ciągu niemal 5 lat wydano na realizowanie zadań z Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych, przeznaczono na inwestycje, które się do niego nie kwalifikowały. W efekcie choć i one poprawiały jakość infrastruktury drogowej, zwiększały bezpieczeństwo jej użytkowników, to niezmodernizowane pozostawały te odcinki, na których ryzyko wypadku było duże i bardzo duże – powiedziała Anna Matusiak-Rześniowiecka.

NIK wskazała, że liczba ofiar śmiertelnych wypadków w ub. r. nie tylko się nie zmniejszyła w porównaniu z 2015 r., ale wzrosła o 5 proc., a liczba wypadków spadła tylko o 1 proc. Zebrane przez Izbę dane pokazują brak zależności między poprawą bezpieczeństwa na wybranych drogach a realizowanymi inwestycjami.

RIRM

drukuj