fot. PAP/EPA

Na Ukrainie ofiary, mimo zawieszenia broni

Jedenastu żołnierzy ukraińskiego ochotniczego batalionu zginęło w walkach tuż po ogłoszeniu zawieszenia broni przez Ukrainę, Rosję i separatystów. W nocy w ostrzale miasta Mariupol zginęła jednak osoba.

Nocą Rosjanie ostrzelali z systemów rakietowych Grad pozycje ukraińskich sił pod Mariupolem. W mieście słychać było wystrzały artylerii. Zginęła kobieta raniona odłamkiem.

Ukraińscy ochotnicy, którzy walczą z separatystami, ogłosili, że od wprowadzenia zawieszenia broni w walkach zginęło jedenastu żołnierzy ich batalionu. Mariupol jest strategicznym punktem łączącym Rosję z zaanektowanym przez nią półwyspem krymskim. Kijów zapowiedział, że wyśle dodatkowe siły do miasta.

Jeszcze wczoraj w rozmowie telefonicznej prezydenci Rosji i Ukrainy potwierdzili, że zawieszenie broni jest przestrzegane przez obie strony. OBWE ujawniła treść protokołu, który Ukraina i Rosja w obecności organizacji podpisały w Mińsku. Dokument zawiera 12 kroków, które mają doprowadzić do całkowitego rozwiązania konfliktu. Najważniejszy dotyczy natychmiastowego, obustronnego zawieszenia broni, które będzie monitorować OBWE. Uwolnieni mają zostać wszyscy zakładnicy.

Obwody Ługański i Doniecki w ramach decentralizacji władzy na Ukrainie mają otrzymać szczególny status. Odbędą się w nich przedterminowe wybory do władz lokalnych. Uczestnicy walk na wschodzie Ukrainy będą mogli także liczyć na amnestię. Wszystkie strony zadeklarowały, że będą uczestniczyć w dalszych rozmowach. Większość komentatorów podkreśla, że podpisane porozumienie jest zwycięstwem Putina, który osłabiając siły Ukraińskie na terenach zajętych przez separatystów, postawił władze w Kijowie pod ścianą.

TV Trwam News

drukuj