Na szczycie NATO postanowiono znacznie wzmocnić obronę powietrzną Ukrainy
Biały Dom przekaże Ukrainie systemy obrony powietrznej Patriot. Na front trafią także myśliwce F-16. To ustalenia trwającego w Waszyngtonie szczytu NATO.
Wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy stało się w Waszyngtonie faktem. Biały Dom ogłosił, że do Kijowa trafią Patrioty. Ukraina – co kilka tygodni temu potwierdziły Stany Zjednoczone – ma pierwszeństwo na dostawy Patriotów. Wszystkie inne zamówienia na tę broń, w tym także z Polski, zostały tymczasowo wstrzymane. Podejmowane są również decyzje w sprawie samolotów dla Ukrainy.
– Mam przyjemność ogłosić, że w tej chwili trwa transfer samolotów F-16, które przylatują z Danii i Holandii. Odrzutowce będą latać nad Ukrainą tego lata – ogłosił sekretarz stanu USA, Antony Blinken.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, liczy, że decyzja w sprawie kolejnych dostaw zostanie podjęta bardzo szybko.
– Już wkrótce zapadnie decyzja w sprawie kolejnych F-16. Zwiększamy liczbę samolotów dostępnych dla Ukrainy – podkreślił ukraiński prezydent.
Kolejnym krajem który potwierdził ich przekazanie, jest Norwegia. Do Kijowa przekaże ona sześć samolotów bojowych F-16. Dostawa ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Tym samym Ukraina będzie posiadać łącznie już 79 tych maszyn. Sojusznicy NATO stoją na stanowisku, że pakiety wsparcia, które otrzymuje Ukraina, zagwarantują jej zwycięstwo, ale też otworzą jej drogę do członkostwa w Sojuszu.
– To dla Ukrainy mocny pomost prowadzący do członkostwa w Sojuszu i jestem pewien, że sojusznicy ponownie potwierdzą swoje zaangażowanie w to, aby Ukraina stała się członkiem NATO – podkreślił sekretarz generalny Sojuszu, Jens Stoltenberg.
Formalnego zaproszenia do Sojuszu w Waszyngtonie jednak nie będzie.
Oprócz wzmocnienia obrony powietrznej Ukrainy, sojusznicy zobowiązali się też do długoterminowego wsparcia, na takim poziomie, jak w poprzednich latach. Sekretarz generalny NATO zwrócił również uwagę na znaczenie ośrodka szkolenia w Bydgoszczy, który zostanie zatwierdzony podczas trwającego szczytu w Waszyngtonie.
– Wszyscy zwiększymy wysiłki, aby zapewnić pełną interoperacyjność między siłami ukraińskimi a siłami NATO – w tym w nowym ośrodku szkoleniowym w Polsce – podkreślił Jens Stoltenberg.
Jednym z priorytetów, z którymi na szczyt NATO pojechała polska delegacja, jest zwiększenie wydatków na obronność. Tymczasem siedem krajów wciąż nie wywiązuje się ze zobowiązania. Wśród tych państw są Włochy. Premier Giorgia Meloni uspokajała, że jej kraj osiągnie dwa proc. PKB przekazywane na obronność, ale zgodnie z czasem i możliwościami, jaki ma.
– Jedność, odporność i gotowość – to jest najważniejsze, żeby szczyt NATO umacniał bezpieczeństwo państw NATO. To ma znaczenie kluczowe także dla nas, Polaków – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.
Na czwartek zaplanowane jest spotkanie w cztery oczy prezydenta Joe Bidena z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Natomiast polska delegacja, na czele z Andrzejem Dudą, będzie kontynuowała spotkania i rozmowy bilateralne.
Marta Sulej/TV Trwam News



