fot. PAP/EPA

Na Białorusi odbędą się dziś największe manifestacje od początku trwania wewnętrznego konfliktu

W Mińsku i innych miastach Białorusi odbędą się dziś największe manifestacje od początku trwania protestów. To pokłosie niedawnych wyborów prezydenckich w tym kraju. Ich zwycięzcą ogłoszono Alaksandra Łukaszenkę. Opozycja twierdzi, że głosowanie zostało sfałszowane.

Wynik wyborczy na Białorusi podważają też unijni liderzy, w tym Polska. Nasz rząd przygotował plan wsparcia dla Białorusinów. Przewiduje on m.in. pomoc dla represjonowanych i ułatwiony wjazd do Polski. [czytaj więcej] 

Dr Krzysztof Kawęcki, politolog, ocenił na antenie TV Trwam, że tego typu pomoc powinna wpisywać się na stałe w politykę na linii Polska–Białoruś.

– Te punkty, które przedstawił premier Mateusz Morawiecki, powinny być tak naprawdę realizowane w sposób strategiczny, stały. My tak naprawdę nie mieliśmy dobrej polityki wobec Białorusi. Polityka polska w stosunku do Białorusi powinna być polityką samodzielną, tzn. niekoniecznie przekutą w jakieś działania doraźne i zupełnie niejasne Unii Europejskiej, czyli de facto Niemiec i Francji. Naprawdę to jest nasz sąsiad, to są związki  historyczne z Białorusią, więc powinniśmy prowadzić niezależną politykę – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Politolog pytany był też o możliwe scenariusze konfliktu na Białorusi. Wykluczył ingerencję Moskwy w protesty polityczne. Jego zdaniem Alaksandr Łukaszenka zdecyduje się jednak na siłowe rozwiązanie konfliktu.

 

RIRM

drukuj