fot. TV Trwam

Na 1 października lekarski sąd w Warszawie przełożył rozprawę ws. prof. Jana Talara

Na 1 października lekarski sąd w Warszawie przełożył rozprawę ws. prof. Jana Talara. Neurochirurg od lat krytykuje obowiązujące w medycynie zasady dotyczące orzekania o śmierci mózgowej, która jego zdaniem nie istnieje.

Prof. Jan Talar zajmuje się pacjentami w śpiączce mózgowej. Wskazuje, że można wyleczyć pacjenta, nawet jeśli została u niego orzeczona śmierć mózgu. W trakcie swojej praktyki lekarskiej wybudził przeszło pół tysiąca osób.

Prof. Jan Talar mówi, że zarzuca mu się, iż nie działa zgodnie z aktualnym stanem wiedzy medycznej oraz kwestionuje prawidłowość postępowania innych lekarzy prowadzących leczenie pacjentów.

– Zarzuty stawiał Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej za działania niezgodne z aktualnym stanem wiedzy i krytykujące lekarzy zajmujących się 14-letnim dzieckiem – wskazuje prof. Jan Talar.

Profesor zwraca uwagę, że lekarze często pochopnie orzekają o śmierci mózgu i pobierają narządy. Wskazuje też, że obecny stan wiedzy medycznej jest na poziomie 1968 r. Lekarz wielokrotnie próbował dowodzić to podczas rozpraw.

Przełożona na 1 października rozprawa ws. prof. Talara odbędzie się w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie. 9 września neurochirurg stawi się z kolei na inną rozprawę w jego sprawie do Naczelnej Izby Lekarskiej.

 

RIRM

drukuj