A. Mularczyk: Celem jest wybielanie historii II wojny światowej przez dyplomację niemiecką, by wizerunek Niemiec na arenie międzynarodowej był pozytywny i dawał Niemcom mandat do przewodnictwa w UE
Celem jest wybielanie historii II wojny światowej przez dyplomację niemiecką, przez Niemców. Chodzi o to, żeby wizerunek Niemiec na arenie europejskiej i na arenie międzynarodowej był wizerunkiem pozytywnym, żeby dawał Niemcom mandat do przewodnictwa w Unii Europejskiej, ale również do budowania przywództwa niemieckiego na świecie, bo Niemcy mają takie ambicje – powiedział Arkadiusz Mularczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, kandydat do Parlamentu Europejskiego z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że zaskakujące jest to, co dzieje się wokół wydarzeń związanych z II wojną światową, jak przeinaczane są fakty i jak Niemcy reinterpretują historię.
– Zmierza to do budowania wpływów, dominacji niemieckich w Europie i na świecie. Celem jest również wybielanie historii II wojny światowej przez dyplomację niemiecką, przez Niemców. Chodzi o to, żeby wizerunek Niemiec na arenie europejskiej i na arenie międzynarodowej był wizerunkiem pozytywnym, żeby dawał Niemcom mandat do przewodnictwa w Unii Europejskiej, ale również do budowania przywództwa niemieckiego na świecie, bo Niemcy mają takie ambicje. Niewątpliwie historia II wojny światowej kładzie się cieniem na tym wizerunku. Niemcy od dekad robią wszystko, żeby zmyć wizerunek kraju podzielonego za zbrodnie wojenne. Stąd znamy pojęcia nazistów, którzy są odpowiedzialni za wywołanie wojny czy pojęcie nazistowskich obozów śmierci mieszczących się w Polsce. To wszystko służy zmywaniu, maskowaniu odpowiedzialności Niemiec za II wojnę światową – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Zdaniem Arkadiusza Mularczyka aktualna polityka Niemiec jest dla Polski oraz Polaków bardzo groźna.
– Słyszymy w bardzo wielu miejscach na świecie, a także w mediach międzynarodowych jest mowa o polskich obozach koncentracyjnych czy nazistowskich obozach położonych w Polsce, a w ogóle nie wspomina się o Niemczech (…). Polska dyplomacja, Polska musi podejmować działania, których celem po pierwsze, jest obrona dobrego wizerunku naszego kraju, a po drugie, domaganie się sprawiedliwości po II wojnie światowej – zaznaczył kandydat do Parlamentu Europejskiego z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego.
Polska domaga się sprawiedliwości dziejowej, pokoleniowej oraz odszkodowania, reparacji, dlatego że pokolenia Polaków nie dostały nigdy żadnego zadośćuczynienia za II wojnę światową.
– Dzisiaj, gdy jako Polacy, którzy mamy w pamięci pokoleniowej, czym była II wojna światowa: wielkie straty materialne, ludzkie, gospodarcze, ekonomiczne, spotykamy się z sytuacją, w której Niemcy w ogóle nie dostrzegają swojej odpowiedzialności za II wojnę światową, w szczególności wobec Polaków – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.
Niemcy nie chcą zaakceptować prawdziwych wydarzeń historycznych, a szczególnie z czasów II wojny światowej.
– Niemcy wybiórczo poszukują ofiar, które uznają, a innych ofiar nie uznają. Nie widzą ofiar narodu polskiego, osób duchownych, księży, których również bardzo wielu zginęło w obozach koncentracyjnych. To jest dla nas, dla Polski, bardzo niebezpieczne, dlatego że to powoduje, iż w Niemczech znowu się rodzi ruch rewizji, rewindykacji de facto powrotu bardzo często do ideologii nazistowskiej. Są ruchy w Niemczech, które właśnie do tego się odwołują. Z punktu widzenia naszego kraju, polskiej dyplomacji niezwykle ważne jest, żeby reagować na te sprawy, prostować niedomówienia dotyczące historii, ale również domagać się sprawiedliwości w relacjach międzynarodowych – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Całą rozmowę w audycji „Aktualności dnia” z posłem Arkadiuszem Mularczykiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




