MSZ monitoruje sytuację krwawych wydarzeń w Turcji i Francji

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odniosło się dziś do wydarzeń w Turcji oraz do zamachu w Nicei. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Rafał Sobczak w imieniu MSZ kategorycznie odradza wszelkich podróży do Turcji do czasu ustabilizowania sytuacji w tym kraju.

Resort polskiej dyplomacji zapewnia, że cały czas monitoruje rozwój sytuacji.

– Wszelkie służby dyplomatyczne i konsularne, podległe ministrowi Witoldowi Waszczykowskiemu zarówno tutaj w centrali, jak i nasze placówki ambasady RP w Ankarze oraz konsulat generalny w Stambule, na bieżąco monitorują sytuację bezpieczeństwa w tym kraju – informuje rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych.

Rafał Sobczak zaznacza, że na obecną chwilę podczas nocnej próby zamachu stanu w Turcji nie odniósł obrażeń żaden Polak.

– Z informacji, które aktualnie posiadamy w związku z wczorajszymi wydarzeniami w Turcji – nie ucierpiał żaden polski turysta. Szacujemy, że w tym momencie w kurortach może przebywać do 9 tys. polskich turystów. W większości z nich sytuacja jest spokojna, ale musimy pamiętać, że dynamika wydarzeń wciąż jest wysoka. Mogą występować utrudnienia w transporcie lotniczym, transporcie lądowym, a także mogą mieć miejsce utrudnienia w komunikacji telefonicznej i internetowej – podkreśla dyplomata.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych podczas briefingu prasowego odniósł się także do ostatniego zamachu we Francji

– Jeżeli chodzi o kwestię tego tragicznego wydarzenia, do którego doszło 14 lipca w Nicei, jako Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo potępiamy zamach.  Składamy kondolencje wszystkim rodzinom i bliskim  ofiar oraz w pełni solidaryzujemy się z francuskimi władzami i francuskim społeczeństwem. Obecnie cały czas trwa procedura identyfikacji ofiar. Szczegółowe informacje będziemy mogli przekazać w momencie, gdy oficjalnie potwierdzona informacja zostanie przekazana przez stronę francuską naszym władzom – oznajmia Rafał Sobczak z MSZ.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj