fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

MRPiPS: 3,78 mln dzieci otrzymuje świadczenie 500 plus

3,78 mln dzieci otrzymuje świadczenie z programu 500 plus – poinformowała w czwartek szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska. Jak dodała, do rodzin trafiło już 11,3 mld zł. To dane po pełnych sześciu miesiącach obowiązywania programu.

– Warto było, cieszy to, że w coraz większym stopniu widzimy, że to świadczenie ma też wpływ na polską gospodarkę – mówiła Elżbieta Rafalska podczas czwartkowej debaty o programie „Rodzina 500 plus”. Jak dodała, program skutecznie poprawia wskaźniki ubóstwa.

„Natomiast na ten efekt bardzo oczekiwany, poprawę dzietności, musimy jeszcze poczekać co najmniej rok od wejścia w życie programu, a więc I-II kwartał 2017 r.” – dodała.

Jak poinformowała, liczba pierwszych lub jedynych dzieci objętych świadczeniem, czyli po spełnieniu kryterium dochodowego, to 1,59 mln. W sumie w całym kraju ok. 42 proc. świadczeń wypłacanych jest na pierwsze dziecko. Liczba drugich i kolejnych dzieci otrzymujących świadczenia to 2,19 mln.

W całej Polsce programem Rodzina 500 plus objętych jest 55 proc. wszystkich dzieci do 18 lat. Najwięcej w woj. lubelskim (61 proc.) oraz w woj. podlaskim, podkarpackim i świętokrzyskim (60 proc.). Najmniejszy odsetek jest w woj. opolskim (47 proc.), a także w woj. dolnośląskim (48 proc.) i śląskim (49 proc.).

Dodatek wychowawczy – czyli świadczenie dla rodzin zastępczych – otrzymuje co miesiąc 48,4 tys. dzieci przebywających w pieczy zastępczej.

Wsparcie z programu otrzymuje 90 proc. dzieci z niepełnosprawnością – 220 tys.

Podczas debaty CBOS zaprezentował swoje najnowsze badania na temat programu. Wynika z nich, że Polacy wydają pieniądze ze świadczenia najczęściej na odzież (31 proc.), obuwie (29 proc.), wyjazdy wakacyjne i książki lub pomoce edukacyjne (po 22 proc.). oraz dodatkowe zajęcia dla dzieci (20 proc.). W dalszej kolejności świadczenie przeznaczane jest na zakup żywości, wycieczki i wyjazdy szkolne lub przedszkolne oraz rodzinne wyjścia na basen do kina, zoo itp. (po 17 proc.).

Respondentów pytano też, czy ze względu na świadczenie wychowawcze zamierzają zrezygnować z pracy. Nikt nie odpowiedział twierdząco na to pytanie; 1 proc. pytanych zadeklarowało, że zamierza zmniejszyć bądź zmniejszyło wymiar czasu pracy, 5 proc. respondentów powiedziało natomiast, że zamierza podjąć lub podjęło pracę (3 proc., gdy pytano ich o plany parterów); nikt nie zadeklarował chęci zwiększenia wymiaru czasu pracy.

Wpływ programu na rynek pracy to jeden z wątków, którym MRPiPS bardzo uważnie się przygląda.

– My konsekwentnie mówimy, że na chwilę obecną jest bardzo trudno określić, jaka będzie skala wpływu na rynek pracy. Musimy pamiętać też o tym, że mamy bardzo korzystną sytuację na rynku pracy (…), na podstawie danych, które mamy z powiatowych urzędów pracy nie jest uchwytny żaden negatywny wpływ np. na wzrost bezrobocia kobiet i bardzo trudno byłoby określić, że zmiany w bezrobociu związane są wprost albo wyłącznie z programem 500 plus – mówiła Elżbieta Rafalska.

Również wiceminister Bartosz Marczuk podkreślał, że program jest na bieżąco monitorowany; ustawa zobowiązuje resort do przedstawienie jego oceny nie później niż rok od jego wprowadzenia – czyli do końca marca 2017 r.

– Chcemy bardzo uważnie przyglądać się sytuacji na rynku pracy. W przeglądzie chcielibyśmy się nad tym pochylić – zapowiedział Bartosz Marczuk.

Dodał, że resort zna raporty na ten temat, aczkolwiek – jak podkreślił – jego zdaniem samo świadczenie wręcz aktywizuje, bo daje rodzinie więcej wolności w podejmowaniu decyzji związanych z pracą.

Minister Elżbieta Rafalska mówiła, że choć resort otwarty jest na pewne modyfikacje programu, jego fundamenty na pewno się nie zmienią: nie ma planów zmiany definicji pierwszego dziecka, kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia, bądź wprowadzania dodatkowych kryteriów.

Także Marczuk podkreśl, że „kotwice” programu 500 plus są niezamienialne: kwota świadczenia, to, że jest od drugiego dziecka bez kryterium, że jest to świadczenie długoterminowe, o charakterze zaopatrzeniowym nie socjalnym.

Wiceminister mówił także, że trzeba zastanowić się, co ewentualnie po 500 plus.

– Ponieważ jest bardzo istotne wsparcie finansowe, to trzeba myśleć teraz kategoriami państwa usługowego wobec rodziny – zarówno usług opiekuńczych, jak i zdrowotnych, także związanych w godzeniem ról. To, wydaje się, powinno być przedmiotem naszej refleksji, jeśli chodzi o ewentualne myślenie o dalszych krokach – mówił Bartosz Marczuk.

Jak dodał, resort rodzimy uczestniczy także w pracach nad programem „Mieszkanie plus”, konsultując komu i w jakiej kolejności ten program się należy. Elżbieta Rafalska wskazywała, że program „Mieszkanie plus” będzie jednym z najważniejszych instrumentów w polityce rodzinnej.

– Jak będzie poczucie bezpieczeństwa na rynku pracy, a sytuacja jest znakomita, (…) jeśli jest poprawa sytuacji materialnej rodziny chociażby poprzez świadczenie 500 plus i będzie do tego mieszkanie, to już stwarzamy lepsze warunki dla rodzin – podkreśliła minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Mówiła, że jej resort pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami dla rodzin, ale prepozycje przedstawi, gdy będzie mieć akceptację ze strony rządu i ze strony ministra finansów.

– Nie chcemy, żeby one zaczęły żyć przed tym, zanim dowie się pani premier, a szczególnie też minister finansów – żartowała, podkreślając jednak, że proporcje te nie będą kosztowne i nie będą bardzo obciążać budżetu.

Świadczenie wychowawcze z programu 500 plus wypłacane jest od 1 kwietnia. Przysługuje na każde drugie i kolejne dziecko, a w mniej zamożnych rodzinach, po spełnieniu kryterium dochodowego, również na pierwsze dziecko.

PAP/RIRM

drukuj