fot. pixabay.com

Monachium: Reza Pahlawi wezwał do międzynarodowej interwencji w celu obalenia reżimu irańskiego

Syn obalonego szacha Iranu, Reza Pahlawi, wezwał w piątek podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) do międzynarodowej interwencji w celu obalenia reżimu ajatollahów. Dodał, że Irańczycy oczekują działań ze strony prezydenta USA, Donalda Trumpa.

– Myślę, że prezydent Trump zdaje sobie sprawę, iż musi przekonać cały świat, że rozwiązaniu dyplomatycznemu dano maksymalną szansę – powiedział Reza Pahlawi podczas panelu zorganizowanego w kuluarach MSC.

Jednocześnie Reza Pahlawi zasugerował, że władze w Teheranie prawdopodobnie nie zgodzą się na amerykańskie żądania dotyczące m.in. rozbrojenia i kiedy tak się stanie, będzie można stwierdzić, że rozwiązanie dyplomatyczne zawiodło, co może otworzyć drogę do podjęcia ostrzejszych działań.

Wypowiadający się po Pahlawim republikański senator i sojusznik Donalda Trumpa Lindsey Graham przypomniał, że amerykański prezydent podczas niedawnych protestów w Iranie wezwał ich uczestników do kontynuowania demonstracji i zapewnił o nadchodzącej pomocy, a kilka dni później stwierdził, że „czas na nowe przywództwo”.

– Jestem przekonany, że prezydent Trump osiągnie rezultat zgodny ze swoimi słowami – czy to drogą dyplomacji, czy siły militarnej – powiedział Lindsey Graham.

Reza Pahlawi jest synem ostatniego szacha Iranu, obalonego w 1979 roku w wyniku rewolucji islamskiej. Jest postacią popularną w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.

W samym Iranie jego rzeczywiste poparcie społeczne oceniane jest jako ograniczone i trudne do wiarygodnego oszacowania z uwagi na brak niezależnych badań opinii publicznej. Chociaż cieszy się poparciem części irańskiej diaspory, to nie dysponuje własną strukturą polityczną ani udokumentowanymi powiązaniami z działającymi w Iranie środowiskami opozycyjnymi.

PAP

drukuj