fot. PAP/Leszek Szymański

MON zajmie się podejrzanym stowarzyszeniem kombatantów

Ministerstwo Obrony Narodowej zbada działalność kombatanckiego stowarzyszenia, którego członkowie w mundurach biorą udział w prorosyjskich obchodach. O sprawie informuje dziennik „Rzeczpospolita”.

Chodzi o przedstawicieli Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej, którzy wzięli udział w obchodach 71. rocznicy śmierci sowieckiego gen. Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Obchody zorganizowała rosyjska ambasada.

Resort obrony zapowiedział, że przeprowadzi ocenę prawnokarną działalności tego stowarzyszenia – w grę może wchodzić nadużywanie munduru.

Dr Jerzy Bukowski z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych mówi, że interwencja resortu jest słuszna.

– Sędziwi ludzie, w polskich mundurach, ze sztandarami, z godłem państwowym występują na uroczystościach ku czci kata Armii Krajowej gen. Iwana Czerniachowskiego, którego pomnika już nie ma w Pieniężnie, ale ostentacyjnie składa tam kwiaty ambasador rosyjski. Jemu się nie dziwię, bo Rosjanie prowadzą konsekwentnie swoją politykę historyczną, ale jeżeli tutaj pojawia się delegacja jakiegoś stowarzyszenia – Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej – używając mundurów, to ociera się to nawet o zdradę polskiej racji stanu – stwierdza dr Jerzy Bukowski.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra obrony żołnierze niebędący w służbie czynnej mogą nosić mundury tylko w ściśle określonych sytuacjach, m.in. podczas świąt narodowych albo uroczystości organizowanych przez organy państwowe.

RIRM

drukuj