Mołdawia: ambasador Rosji wezwany do MSZ w związku z ingerencją w wybory prezydenckie i referendum
MSZ Mołdawii wezwało we wtorek ambasadora Rosji, Olega Ozierowa, by wręczyć mu notę protestacyjną z powodu ingerencji Moskwy w wybory prezydenckie oraz referendum, a także w związku ze znalezieniem w Mołdawii szczątków dwóch dronów.
MSZ podkreśliło, że kategorycznie potępia naruszenie przestrzeni powietrznej Mołdawii, do którego doszło 10 listopada – powiadomił we wtorek portal Newsmaker.md.
„Na terytorium Mołdawii zauważono dwa drony. Kompetentne instytucje posiadają informację, że były to drony wysłane z Rosji” – podano, nazywając agresywne wtargnięcie „poważnym naruszeniem i nieprzyjaznym działaniem ze strony Federacji Rosyjskiej, zagrażającym życiu cywilów”.
MSZ wyraziło również protest wobec „nielegalnej ingerencji Rosji w wybory i referendum w Mołdawii w celu zniekształcenia ich wyników, (a także) podważenia i delegitymizacji procesu demokratycznego w Mołdawii”.
Ambasador Rosji po wizycie w MSZ zaprzeczał w rozmowie z mediami, by został „wezwany” i przekonywał, że była to „pożyteczna rozmowa”.
Ubiegająca się o reelekcję Maia Sandu zdobyła 55,33 proc. głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich w Mołdawii, przeprowadzonych 3 listopada i pokonała byłego Prokuratora Generalnego, Alexandra Stoianoglo, uważanego za kandydata sprzyjającego Rosji.
W październiku głosowanie w pierwszej turze wyborów prezydenckich w Mołdawii odbyło się równolegle z referendum dotyczącym wpisania integracji kraju z UE do konstytucji. W referendum zwolennicy integracji zwyciężyli minimalną przewagą – za wpisaniem tego procesu do ustawy zasadniczej zagłosowało 50,35 proc. wyborców. Mołdawski trybunał konstytucyjny oficjalnie uznał te wyniki.
PAP




