fot. twitter.com

Minister spraw zagranicznych udaje się z wizytą na Ukrainę

Minister Spraw Zagranicznych prof. Jacek Czaputowicz udaje się dziś z dwudniową wizytą na Ukrainę. Szef polskiej dyplomacji będzie rozmawiał z przedstawicielami władz m.in. na temat niedawnych wydarzeń na Morzu Azowskim.

Minister Jacek Czaputowicz przyznał na antenie Polskiego Radia Programu III, że planowana wcześniej wizyta nabiera nowego charakteru w obliczu agresji Rosji. Dodał, że został poproszony przez szefową unijnej dyplomacji Federicę Mogherini o przekazanie w imieniu Unii Europejskiej wyrazów solidarności z państwem ukraińskim.

Tymczasem Kijów domaga się od Zachodu i UE bardziej stanowczej reakcji.

– Wyrażamy zrozumienie z tym stanowiskiem. Uważamy, że Ukraina ma powody do tego, by domagać się jeszcze bardziej stanowczego stanowiska Unii Europejskiej i Zachodu. My w ramach naszych działań dyplomatycznych na forach międzynarodowych – czy to w UE, czy w NATO, czy w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych – wszędzie podnosimy problem zdecydowanej reakcji wobec agresji rosyjskiej. Podzielamy stanowisko Ukrainy i będziemy tego stanowiska bronić na tych forach – powiedział minister Jacek Czaputowicz.

Minister przyznał, że państwa unijne są podzielone ws. wprowadzenia nowych sankcji na Rosję. Unijni urzędnicy ograniczyli się do potępienia działań Moskwy.

W niedzielę rosyjskie siły specjalne ostrzelały i zajęły trzy ukraińskie jednostki w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej. Rosja oznajmiła, że okręty naruszyły jej granicę państwową. Zajęła jednostki i aresztowała ich załogi.

Jednocześnie rosyjskie wojsko zbroi półwysep Krymski, rozlokowując nowe zestawy obrony przeciwlotniczej. Ukraina z kolei wprowadziła stan wojenny przy granicy z federacją rosyjską. Kijów ograniczył też prawo wjazdu dla mężczyzn wieku od 16 do 60 lat, którzy posiadają obywatelstwo rosyjskie.

RIRM

drukuj