Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski złamał Konstytucję RP
Takich słów użyła prof. Krystyna Pawłowicz, prawnik i członek Trybunału Stanu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie przesyłało bieżących informacji do Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z przesłuchania szefa resortu spraw zagranicznych. Według jednej z gazet od początku 2009r. do Kancelarii Prezydenta trafiały tylko depesze przetworzone w MSZ.
Z zeznań ministra wynika, że utrudniał on wyjazd prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia w kwietniu 2010 r. To ograniczyło prawa prezydenta oraz innych instytucji – dodaje prof. Krystyna Pawłowicz.
Tymczasem Radosław Sikorski odnosząc się do zarzutów sformułowanych przez jeden z dzienników, który ujawnił informację napisał na portalu społecznościowym i tu cytat; „Jeśli ktoś łamał art. 133 pkt. 3 Konstytucji to Prezydent Lech Kaczyński, nie współdziałając z rządem, jadąc do Rosji wbrew stanowisku MSZ”.
Jednak Prof. Krystyna Pawłowicz wylicza klika nadużyć, których dopuścił się sam minister Sikorski. Po pierwsze mieliśmy do czynienia z odradzaniem, cenzurowaniem, blokowaniem informacji i odradzaniem wizyty co w efekcie doprowadziło do uniemożliwiania wykonywania konstytucyjnych kompetencji. Doprowadziło to również do śmierci kilkudziesięciu osób. Jestem zdumiona, że pan minister cały czas tego nie widzi.
