PAP/Marcin Obara

Min. Z. Ziobro: Projekty dot. reformy wymiaru sprawiedliwości stały się projektami rządowymi popieranymi przez rząd PiS

Projekty dot. reformy wymiaru sprawiedliwości przechodziły całą ścieżkę legislacyjną w ramach prac rządowych i ostatecznie stały się projektami rządowymi popieranymi przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, przedstawianymi przez premiera – mówił we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„Reforma wymiaru sprawiedliwości nie powiodła się w takim zakresie w jaki oczekiwaliśmy” – powiedział we wtorek wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

„To nie jest oczywiście wina rządu, tylko wina rozmaitych okoliczności, w tym także, niestety, słabo przygotowanych ustaw ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości” – zaznaczył polityk.

Do tej opinii odniósł się we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„O ile wiem, to te projekty, które powstawały w Ministerstwie Sprawiedliwości, przechodziły całą ścieżkę legislacyjną w ramach prac rządowych i ostatecznie stały się projektami rządowymi popieranymi przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, przedstawianymi przez premiera” – przypomniał minister sprawiedliwości.

Jak dodał, były one przyjęte przez radę ministrów jako bardzo dobre projekty.

„Więc, w tym sensie, to jest zmiana stanowiska wobec projektów rządowych przygotowanych i ostatecznie przedłożonych przez Radę Ministrów, po wielomiesięcznych pracach nad tymi wspólnymi projektami” – dodał.

W tym kontekście minister podkreślił, że nie może podzielić poglądu marszałka Ryszarda Terleckiego.

„Również dlatego że organa europejskie, jak i środowiska sędziowskie, które kwestionują tę reformę, nie kwestionują spraw legislacyjnych, tylko kwestionują sprawy zasadnicze, jeśli chodzi o kierunek zmian proponowanych w tych projektach” – powiedział.

„I z tego powodu ta reforma została zatrzymana” – zaznaczył.

Zwrócił także uwagę, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało cztery projekty ustaw, a dwa z nich zostały zawetowane przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jak przypomniał, chodzi o ustawę o SN i KRS.

Następnie pan prezydent przedłożył swoje własne propozycje ustaw w tym zakresie, czyli ustawę o SN i ustawę o KRS-ie, które zostały przez Sejm uchwalone” – dodał.

Min. Zbigniew Ziobro zaznaczył jednocześnie, że te projekty również są kontestowane i oprotestowywane przez UE, mimo że nie są autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości.

„Tu nie chodzi o autorstwo, tu chodzi o kierunek zmian w wymiarze sprawiedliwości” – ocenił.

„Dzisiaj spór toczy się o te projekty autorstwa biura legislacyjnego kancelarii prezydenta, którym – moim zdaniem – nie można zarzucić żadnych ułomności i słabości, jeśli chodzi o stronę legislacyjną” – mówił.

„Spór idzie o kierunek zmian i dziwię się, że pan marszałek tego nie zauważa” – podkreślił.

Jak mówił, Ministerstwa Sprawiedliwości przygotowało cały kompleks kolejnych projektów ustaw, które „od dobrych kilku lat zalegają w szufladach i kurz na nie opada”, ale po uruchomieniu przez premiera Mateusza Morawieckiego negocjacji z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, Fransem Timmermansem i próbą porozumienia się w związku z uruchomieniem wobec Polski art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, „zapadła decyzja polityczna, aby nie kontynuować pełnej reformy, tylko zaczekać na wyniki tych negocjacji”.

„Zakończyły się one fiaskiem” – podkreślił Zbigniew Ziobro.

PAP

drukuj