fot. tv trwam

Min. M. Woś: UE może próbować być liderem świata, inwestować w nowe technologie, ale nie może się to dziać w oderwaniu od reszty świata

Neutralność klimatyczna do 2050 roku byłaby dla Polski wyzwaniem nie do udźwignięcia – mówił w programie „Polski punkt widzenia” minister Michał Woś.

Europejski Zielony Ład to flagowy projekt przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Cel jest ambitny, uczynić Europę pierwszym kontynentem neutralnym klimatycznie do 2050 roku.

– Dotychczas po porozumieniach paryskich, po dziedzictwie śp. prof. Jana Szyszko ustaliliśmy na arenie międzynarodowej także, że stopień emisji CO2 powinien być zrównoważony przez pochłanianie CO2 chociażby przez lasy – powiedział minister Michał Woś.

W planach Unii Europejskiej jest tylko coraz ostrzejsze zmniejszenie emisji dwutlenku węgla. Zaakceptowanie drogi forsowanej przez Komisję Europejską oraz najbogatsze kraje Wspólnoty oznaczałoby dla Polski katastrofę gospodarczą.

– Jeżeli w 2050 mamy osiągnąć neutralność klimatyczną, która wprost nie mówi o tym równoważeniu, tylko mówi de facto o jakiejś formie dekarbonizacji jako odejściu od emisji CO2, czyli nie używaniu węglowodorów węgla czy gazu są to rzeczy, które polska gospodarka nie udźwignie – oznajmił minister.

Tymczasem na świecie trendy są zupełnie inne. W Chinach buduje się elektrownie węglowe, które będą emitowały więcej CO2 niż cała Polska gospodarka w tym momencie.

– Unia Europejska może próbować być tym liderem świata, wyznaczać trendy, inwestować w nowe technologie, natomiast nie może się to dziać w oderwaniu od reszty świata, kiedy mamy Chińczyków, kiedy mamy Stany Zjednoczone, kiedy produkcja z Polski przenoszona jest na Białoruś czy na Ukrainę tam, gdzie tych ograniczeń związanych z CO2 nie ma – podsumował polityk.

W Chinach produkcja energii z węgla gwałtownie przyspiesza. Z kolei Stany Zjednoczone ostatecznie wycofały się z Porozumienia Paryskiego.

TV Trwam News

drukuj