Min. K. Gawkowski: Wolność słowa w internecie nie powinna być bezwzględna
Wolność słowa w internecie nie powinna być bezwzględna. Trzeba walczyć z patologią, kradzieżą tożsamości i z aktami pedofilskimi – powiedział wicepremier i minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski. Zaznaczył, że nie można przymykać oczu na hejt w sieci, bo on sam nie zniknie.
W poniedziałek odbyła się premiera szóstej edycji raportu NASK „Nastolatki”, badania ukazującego praktyki cyfrowe polskiej młodzieży. Wynika z niego, że 70 proc. nastolatków korzysta ze sztucznej inteligencji, a co dziesiąty używa jej codziennie. Poza AI najpopularniejsze są portale społecznościowe, serwisy z grami i pornografią.
„40 proc. młodych ludzi poniżej dziesiątego roku życia używa telefonu” – powiedział Gawkowski w czasie debaty.
Zwrócił także uwagę, że młodzież częściej korzysta z nowych technologii w domu niż w szkole.
💬 Młodzi ludzie coraz częściej są narażeni na cyberprzemoc i na hejt – te wszystkie elementy, które budzą grozę u starszych, są codziennością młodych. Jesteśmy w ważnym momencie przyjęcia przez Radę Ministrów projektu ustawy wdrażającej unijny Akt usługach cyfrowych, który daje… pic.twitter.com/cIqE4gwvTE
— Ministerstwo Cyfryzacji (@CYFRA_GOV_PL) September 29, 2025
Podkreślił, że „nie można przymykać oczu na hejt w sieci, mówiąc, że „jakoś to się rozwiąże”, bo patologia sama nie zniknie.
„Nie powinna być wolność słowa w internecie bezwzględna, bo trzeba walczyć z tym, co nazywamy patologią, kradzieżą tożsamości, aktami pedofilskimi, wysyłaniem nielegalnych treści, tym, co oznacza dla mnie na przykład handel ludźmi” – powiedział, zwracając uwagę, że młodzież może się z tym wszystkim zetknąć w sieci.
PAP



