fot. Tomasz Strąg

Min. J. Kwieciński: Podwyżka płacy minimalnej nie wyhamuje inwestycji, nie nakręci inflacji

Podwyżka płacy minimalnej nie wyhamuje procesu inwestycyjnego w firmach – powiedział PAP minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Dodał, nie grozi nam gwałtowny wzrost inflacji.

Minister wskazał, że podwyżka płacy minimalnej, wbrew temu co sugerują niektórzy eksperci, nie będzie stanowić zagrożenia dla przedsiębiorców, ani nie wyhamuje wzrostu gospodarczego. Po pierwsze – jak zaznaczył – podniesienie płacy minimalnej w przyszłym roku najpierw do 2600 zł i w kolejnym kroku do 3000 zł brutto, oznacza wzrost o ok. 15 proc., co przy średnim wzroście płac w sektorze przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób na poziomie 7-8 proc. rok do roku nie jest istotnym obciążeniem dla firm.

Po drugie – jak wskazał szef resortu inwestycji i rozwoju – beneficjentami ostatniej decyzji rządu będzie ok. 1,5 mln osób z 16 mln zatrudnionych w Polsce.

Nie jest to więc liczba, która w przypadku wzrostu płac o 250 zł miesięcznie, zdestabilizuje rynek pracy czy zagrozi bytowi firm” – powiedział Jerzy Kwieciński.

Minister zauważył też, że krytycy podwyżki, z reguły zarabiają znacznie więcej, a wielu z nich za 1800 zł netto miesięcznie nie umiałoby się utrzymać.

Ta podwyżka jest traktowana jako część procesów rozwojowych i gospodarczych, które rozpoczęliśmy po wyborach w 2015 roku” – powiedział Jerzy Kwieciński.

Szef resortu podkreślił, że już najwyższy czas, żeby Polska przestała być krajem taniej siły roboczej, ponieważ „jeżeli będziemy utrzymali wizerunek kraju o niskich pensjach, to będą przychodzili do nas inwestorzy z przedsięwzięciami o niskiej wartości dodanej”.

Minister inwestycji i rozwoju podkreślił, że Polska potrzebuje inwestycji związanych z gospodarką 4.0 nakierowanych na robotykę, automatyzację i informatyzację, które umożliwią utrzymanie się na ścieżce szybkiego rozwoju i ogólny wzrost dobrobytu.

Zapytany czy nie obawia się, że podwyżka wyhamuje procesy inwestycyjne w rodzimych firmach, minister powiedział, że średni wzrost inwestycji jest na poziomie około 10 proc. i nie ma podstaw, by twierdzić, że on wyhamuje. Zwłaszcza – jak podkreślił Jerzy Kwieciński – w firmach zatrudniających powyżej 50 osób, wzrost inwestycji w pierwszym półroczu tego roku wyniósł 19 proc.

Minister inwestycji wskazał, że małym firmom podwyżkę płacy minimalnej zrekompensuje zmniejszenie obciążeń związanych z ZUS.

Chcemy, żeby mali przedsiębiorcy płacili składki proporcjonalnie do dochodów, czyli ci, którzy zarabiają do 5650 zł płacili ok. 500 a nie jak obecnie sporo ponad 1000 zł” – wyjaśnił Jerzy Kwieciński.

Minister podkreślił też, że Polska jest krajem, w którym udział wynagrodzeń w stosunku do PKB jest jednym z najniższych w UE i wynosi 48 proc.

To oznacza, że nawet jeśli gospodarka rozwijała się szybko, to korzystali na tym właściciele kapitału, a nie pracujący” – wskazał Jerzy Kwieciński.

Dodał, że nawet jeżeli ten udział zaczął w ostatnich latach rosnąć, to i tak jest on o 7-8 punków procentowych niższy niż w krajach wysokorozwiniętych.

Gospodarka ma pracować dla ludzi” – podkreślił minister inwestycji.

Zapytany o to, jak wzrost płacy minimalnej wpłynie na inflację, Jerzy Kwieciński powiedział, że „będzie on ograniczony”.

Odnosząc się do opublikowanych w piątek danych GUS, z których wynika, że inflacja w sierpniu br. wniosła 2,9 proc. rdr wobec wcześniejszego szacunku na poziomie 2,8 proc. minister powiedział, że inflacja nadal jest w zakresie celu inflacyjnego, wynoszącego 2,5 proc. +/- 1 proc., a jej poziom nie jest szkodliwy dla gospodarki.

Jerzy Kwieciński przypomniał, że jeszcze niedawno mieliśmy deflację, która zdecydowanie gorzej wpływała na kondycję przedsiębiorców niż inflacja.

PAP/RIRM

drukuj