fot. PAP/Marcin Obara

Min. D. Piontkowski: W szkołach jest już przedmiot, który przygotowuje do dorosłego życia i zakładania rodzin

W szkołach jest już przedmiot, który przygotowuje do dorosłego życia i zakładania rodzin – powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski. Szef MEN-u odniósł się w ten sposób do decyzji wojewody małopolskiego, który unieważnił uchwałę krakowskich radnych dotyczącą wprowadzenia dodatkowych zajęć z edukacji seksualnej. Dokument zaproponowała radna z KO Nina Gabryś.

Wprowadzenie seksedukacji do szkół wywołało oburzenie wielu osób. Do wojewody Piotra Ćwika wpłynęło kilkaset pism w tej sprawie. Ten postanowił unieważnić uchwałę.

O ocenę działania wojewody oraz pomysł wprowadzenia takich zajęć był pytany na konferencji prasowej minister Dariusz Piontkowski.

– Przypomnę, że jest już taki przedmiot, który zajmuje się między innymi aspektami wychowania seksualnego, ale pokazujący je w znacznie szerszym kontekście – przygotowanie do dorosłego życia, zakładanie rodziny, pokazujący jaką funkcję pełni rodzina; czym jest miłość, wzajemna współpraca i partnerstwo dorosłych ludzi. Ten przedmiot nazywa się wychowanie do życia w rodzinie. Z tego, co pamiętam, pan wojewoda krakowski zakwestionował prawo samorządów do tego, aby samodzielnie wprowadzać jakieś dodatkowe przedmioty do szkoły i to było podstawą tej decyzji – mówił Dariusz Piontkowski.

Radna Nina Gabryś będzie chciała dalej wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół. Środki na ten cel miałyby pochodzić z kieszeni mieszkańców Krakowa. Jak powiedziała, będzie chciała, żeby w przyszłorocznym budżecie miasta znalazły się pieniądze na realizację takiego programu edukacyjnego.

RIRM

drukuj