fot. Tomasz Strąg

Min. Brudziński: Donald Tusk powinien być ponadpolitycznym arbitrem

Zgodnie z obowiązującymi w Unii Europejskiej traktatami Donald Tusk powinien być ponadpolitycznym arbitrem, powinien łączyć, prowadzić posiedzenia Rady Europejskiej, a nie być osią sporu politycznego – ocenił szef MSWiA Joachim Brudziński odnosząc się do udziału b. premiera w marszu „Polska w Europie”.

Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz kandydat Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego był pytany w sobotę w RMF FM o udział przewodniczącego Rady Europejskiej w organizowanym przez Koalicję Europejską marszu „Polska w Europie”, który tego dnia przejdzie ulicami Warszawy, oraz o planowane jego wystąpienie.

„Znowu usłyszymy, że PiS jest zły etc. Ileż można odgrzewać ten stary i coraz bardziej żylasty kotlet” – podkreślił minister.

Jak zauważył, to ostatnia prosta kampanii wyborczej, którą PiS prowadzi według własnego scenariusza, „a nie według scenariusza pisanego przez doradców Donalda Tuska, czy rywalizującego z nim o przywództwo w PO czy po tej stronie sceny politycznej Grzegorza Schetynę”.

„My na tej ostatniej prostej jesteśmy między ludźmi, tak jak byliśmy w 2015 r., jak byliśmy również po wyborach. Rozjechaliśmy się po Polsce. Nasi kandydaci, pan premier Mateusz Morawiecki, pani Beta Szydło, docierają do najmniejszych miejscowości. Ja takich spotkań mam za sobą w swoim okręgu zachodniopomorsko-lubuskim już kilkanaście. Rozmawiamy z Polakami, bo tego Polacy oczekują” – mówił minister.

Na pytanie, czy marsz i przemówienie Donalda Tuska to jest problem dla PiS, Joachim Brudziński odparł: „Wszystkim, którzy z taką ekscytacją oczekują, co też Donald Tusk może powiedzieć, uprzedzę – cóż innego może powiedzieć, jak tylko nawiązać do swoich wcześniejszych słów, w których mówił o możliwości pokonania współczesnych bolszewików”.

„Chcę zwrócić tylko uwagę na jeden niezwykle istotny aspekt: zgodnie z obowiązującymi w UE traktatami Donald Tusk powinien być ponadpolitycznym i ponadpartyjnym arbitrem, łączyć i prowadzić posiedzenia Rady Europejskiej, a nie być osią sporu politycznego. Donald Tusk wychodzi dalece poza te uprawnienia, które dają mu traktaty” – podkreślił szef MSWiA.

PAP/RIRM

drukuj