fot. PAP/Radek Pietruszka

Polska zmaga się z rekordowym bezrobociem, a tymczasem premier Donald Tusk wrzuca „śmieszne” filmiki na swoje media społecznościowe

Polska gospodarka rośnie – tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Rośnie również bezrobocie i jest na rekordowym poziomie wynoszącym ponad sześć procent.

W Polsce rośnie bezrobocie, czego zdaje się nie zauważać premier Donald Tusk, który – co ciekawe – zdaje się być w naprawdę dobrym humorze.

 – Hola amigos! Wiecie, co to jest. To jest wykres z najnowszego raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Polska właśnie wyprzedziła Hiszpanie w dochodzie na jednego mieszkańca. Jesteśmy już w europejskiej elicie gospodarczej – oznajmił Donald Tusk.

Niektóre dane statystyczne potwierdzają, że polska gospodarka rozwija się w przyzwoitym tempie. Właśnie GUS podał, iż wzrost naszego PKB wyniósł ostatnim kwartale ubiegłego roku 4 procent.

Głównym czynnikiem wzrostu była konsumpcja – zauważył prof. Wojciech Piontek, ekonomista.

– Możemy wskazać zależność między łagodzeniem polityki pieniężnej, a co za tym idzie, następuje zmniejszenie obciążeń kredytowanych Polaków, co składa się na dodatkowy popyt – powiedział prof. Wojciech Piontek.

Ponadto do wzrostu konsumpcji, a tym samym do wzrostu PKB, przyczyniły się inwestycje sektora publicznego.

Wskaźnik Produktu Krajowego Brutto nie oddaje w pełni tego, co dzieje się w gospodarce – zwrócił uwagę Waldemar Buda, europoseł PiS.

– Dzisiaj mamy świeży artykuł – Podkarpacie, siedemdziesiąt dwa tysiące osób bezrobotnych, bezrobotnych, historycznie wysoko, dziewięć i dwie dziesiąte procenta bezrobotnych, tendencja wzrostowa. To jest naprawdę dramat – zaakcentował polityk PiS.

 Zwrot bezrobocia jest coraz bardziej odczuwalny. W styczniu to już 6 procent w skali całego kraju. Gdy spojrzymy na sytuację młodych, to w tej grupie stopa bezrobocia wynosi 11 procent. Nienajlepszy jest też wskaźnik PMI. W lutym wyniósł 47,1 punktu – to oznacza spadek aktywności w gospodarce, czyli zapowiedź zmniejszenia zamówień.

 – Wskaźnik PMI, który od dłuższego czasu jest poniżej 50 pkt, co oznacza, że przedsiębiorcy patrzą w przyszłość raczej pesymistycznie – stwierdził prof. Wojciech Piontek, ekonomista.

 Do optymizmu przedsiębiorców nie zachęca polityka gospodarcza rządu realizującego wytyczne Brukseli. „Zielony Ład” wypycha z Unii Europejskiej przemysł i rolnictwo.

Problem w tym, że Komisja Europejska i unijny establishment mają jedną wątpliwą receptę na kryzys – wskazał Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z PiS.

 – To jest kuracja polegająca na tym, że więcej tego samego, to znaczy, oni właśnie przegłosowani 90-procentowe cele klimatyczne, które blokują różnego rodzaju przepisy dotyczące deregulacji – podsumował europoseł Piotr Müller.

Ekonomiści przywidują, że w kolejnych kwartałach PKB będzie niższy, wyższe będzie bezrobocie.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj