Min. B. Poboży: Rząd wciąż ukrywa strategię wydatkowania środków z pożyczki zaciągniętej w ramach programu SAFE
Rząd próbuje prezentować pożyczkę zaciągniętą w ramach programu SAFE jako swój sukces. Mówią, że pieniądze będą inwestowane przede wszystkim w polskim przemyśle zbrojeniowym, ale proszę to pokazać. Nie może być tak, że te informacje nie są znane ani czynnikom politycznym w postaci prezydenta, ani obywatelom – powiedział Błażej Poboży, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w środowym programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.
W środę odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z tematów poruszonych na zebraniu był unijny program SAFE. Prezydent Karol Nawrocki wyraził wątpliwości wobec pożyczki na zbrojenia w wysokości 40 mld euro, którą Polska będzie spłacała przez kilkadziesiąt lat.
– Po inaugurującym posiedzenie wystąpieniu prezydenta nikt nie będzie miał wątpliwości, że musimy nazywać to pożyczką. To bardzo ważne, dlatego że obóz rządowy próbuje to prezentować jako swój sukces. A każda pożyczka ma to do siebie, że kiedyś trzeba ją spłacić. Ta jest na bardzo dobrych warunkach, natomiast prezydent wyraźnie wskazał 139 projektów, które mają się pojawić w ramach umowy. Rząd lubi mówić, że pieniądze będą inwestowane przede wszystkim w polskim przemyśle zbrojeniowym, ale proszę to pokazać. Nie może być tak, że te informacje nie są znane ani czynnikom politycznym w postaci prezydenta, ani obywatelom – wskazał Błażej Poboży.
Szef KPRP @BoguckiZbigniew na temat programu SAFE i wniosków z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego: pic.twitter.com/C9ylC4youk
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) February 12, 2026
Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, w połowie stycznia wysłał zaproszenie Polsce do Rady Pokoju. Formalne stanowisko rządu Donalda Tuska w tej sprawie wciąż nie jest znane. Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ocenił, że „minister spraw zagranicznych i podległe mu służby za dużo energii angażują w bieżący spór polityczny czy wojnę podjazdową z głową państwa”.
– Oni nie zajmują się opracowaniem kompleksowej odpowiedzi na to zaproszenie. (…) To pokazuje, że przez ponad miesiąc służby podległe MSZ oraz Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie wypracowały merytorycznego dokumentu oceniającego, jakie są korzyści i straty – chociaż trudno o stratach mówić – z wejścia Polski do Rady Pokoju. (…) Nie ma po tym śladu – zaznaczył b. wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Zakończyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas obrad poruszono kwestie unijnego programu SAFE, zaproszenia Polski do Rady Pokoju i niejasnych powiązań marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.https://t.co/T5f5rK0jRk
— Radio Maryja (@RadioMaryja) February 11, 2026
Rada Bezpieczeństwa Narodowego podjęła także temat niejasnych wschodnich związków marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego. W tej sprawie ukazały się nowe informacje. Według doniesień medialnych Rosjanka, z którą marszałek ma biznesowe relacje, pracuje dla domu aukcyjnego, który nie tylko jest powiązany z bankiem kontrolowanym przez Kreml, ale zajmuje się także sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej, w tym majątku FSB.
– Mamy do czynienia z gigantyczną aferą związaną z funkcjonowaniem marszałka Czarzastego bez poświadczeń do dokumentów ściśle tajnych. Marszałek nigdy w wolnej Polsce nie złożył ankiety bezpieczeństwa osobowego. (…) Nie chodzi o konkretną osobę i Włodzimierza Czarzastego, tylko chodzi o pozycję ustrojową, którą ma w Polsce marszałek Sejmu, który – jak powiedział prezydent – jest o jedno bicie serca od potencjalnego zastąpienia głowy państwa w sytuacji opróżnienia urzędu. To sytuacja wymagająca wyjaśnień – podkreślił Błażej Poboży.
– Milczenie marszałka Czarzastego po kilku tygodniach pogłębionego śledztwa, analiz, refleksji, jest sytuacją, która dodatkowo uzasadnia wniosek opozycji o jego odwołanie. (…) Ta sprawa musi być do spodu wyjaśniona, bo wprost zagraża bezpieczeństwu naszego państwa – dodał.
radiomaryja.pl



