fot. PAP/Piotr Nowak

Min. A. Adamczyk: Polska kolej odzyskuje swoją świetność

Polska kolej odzyskuje swoją świetność – mówił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, prezentując zmodernizowane wagony pasażerskie dla PKP Intercity. Jednak Urząd Transportu Kolejowego bije na alarm – polski tabor szybko się starzeje. Rząd chce, aby na polskie torowiska wyjechali przewoźnicy z Unii Europejskiej.

90 zmodernizowanych wagonów pasażerskich drugiej klasy trafiło do PKP Intercity. Inwestycję zrealizowaną przez poznańską spółkę Cegielski Fabryka Pojazdów Szynowych zakończono przed czasem.

– Prawie 6 miesięcy wcześniej pasażerowie będą mogli cieszyć się zmodernizowanym, nowoczesnym, uzupełnionym o wszystkie instalacje, które zapewniają bezpieczeństwo podróżnym i komfort, nowym taborem – podkreślił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Poznański zakład, który wykonał modernizację wartą 410 milionów złotych, do 2015 roku uznawany był za nierentowny. Wagony obsługują połączenia w całej Polsce. Na dalszą modernizację taboru oraz zakup nowych wagonów i lokomotyw PKP Intercity przeznaczy 7 miliardów złotych.

– Chcemy do 2023 roku mieć 80 procent już zmodernizowanego taboru, czyli zwiększyć ilostan wagonów bardzo dobrej jakości i to się odbywa – zaznaczył prezes PKP Marek Chraniuk.

Potrzeby modernizacyjne są znaczne. Już teraz ponad 60 procent taboru PKP Intercity ma od trzydziestu do czterdziestu lat.

– Duże inwestycje przekładają się na konkretne cyfry – niezbędne jest zakupienie 1700 składów pasażerskich, niezbędne jest zakupienie około 250 lokomotyw – mówił dr Andrzej Michalak z Katedry Transportu i Logistyki Akademii Morskiej w Gdyni.

Modernizowana jest także infrastruktura kolejowa. Wykonano już większość prac remontowych na linii Warszawa-Lublin. Modernizacja skróci czas podróży o 45 minut. Zmiany na kolei są widoczne – mówią pasażerowie.

– Super jest, w stosunku do dawnych czasów wspaniała rzecz. Ważne, że pociągi zaczęły punktualnie jeździć – cieszył się pan Lesław.

– W wagonach czysto, elegancko. Podejdą, przeproszą, udzielą informacji – mówiła pani Maria.

Rząd chce odbudowy lub zbudowania połączeń kolejowych dla miejscowości wykluczonych komunikacyjnie. W ramach programu „Kolej plus” do 2028 roku rząd przeznaczy prawie 7 miliardów złotych. To pomysł, który ma szanse rozwoju.

– Tych pieniędzy jest na razie niewiele, ale mam nadzieję że z czasem wszyscy docenią, że kolej nie jest tylko na głównych liniach, nie jest tylko w aglomeracjach, ale właśnie dociera do mieszkańców wszystkich regionów kraju – zaznaczył prezes Fundacji ProKolej dr Jakub Majewski.

Wiadomo, że przywrócone zostaną połączenia kolejowe do dwudziestu miejscowości, m.in. do Jastrzębia-Zdroju, Sokołowa Podlaskiego i Włodawy. Wczoraj rząd przyjął projekt ustawy, która otworzy polski rynek pasażerskich przewozów kolejowych dla przewoźników z Unii Europejskiej.

– To wynika z dyrektyw unijnych – wskazał Andrzej Adamczyk.

Zmiany mają zapewnić przejrzystość rozliczeń pomiędzy zarządcami infrastruktury i przewoźnikami oraz wzmocnić uprawnienia nadzorcze prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. Polscy przewoźnicy muszą przygotować się na  konkurencję.

– My się nie boimy konkurencji. Kolej jest silna, ma swoje tradycje i jesteśmy gotowi, tylko trzeba nam pootwierać drzwi i furtki, żebyśmy się mogli lepiej rozwijać – wyjaśnił przewodniczący „Solidarności” przy Dolnośląskim Oddziale Przewozów Regionalnych Wiesław Natanek.

Możliwe, że większa konkurencja wpłynie na obniżkę cen za bilety. Wciąż rośnie popularność przewozów kolejowych. W 2019 roku było to 330 milionów pasażerów, o 20 milionów więcej niż w roku poprzednim.

TV Trwam News

drukuj