fot. PAP/Art Service

Mec. M. Skwarzyński: Sprawa Zbigniewa Ziobry ma charakter wyłącznie dokumentacyjno-prawny i nie wymaga stosowania tymczasowego aresztu

Obrona posła PiS Zbigniewa Ziobry domaga się rozstrzygnięcia wątpliwości dotyczących wykonania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości oraz wstrzymania jego realizacji. Dwa wnioski w tej sprawie skierował do sądu mecenas Adam Gomoła. Obrońcy polityka już wcześniej złożyli wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji o areszcie, jednak sąd odmówił jego uwzględnienia.

Decyzję o areszcie na okres trzech miesięcy dla Zbigniewa Ziobry podjął w ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. Prokuratura wydała też postanowienie o poszukiwaniu polityka listem gończym.

Mecenas Michał Skwarzyński wskazuje, że ta sprawa ma charakter wyłącznie dokumentacyjno-prawny i nie wymaga stosowania tymczasowego aresztu.

– Sprawa jest na dokumentach, sprawa dotyczy oceny prawnej tego, czy minister mógł lub nie mógł czegoś zrobić, ale zgodnie z przepisami i z ustawą – mógł. Ten areszt w normalnych warunkach byśmy nazwali „aresztem wydobywczym”. Tutaj mamy do czynienia jeszcze z człowiekiem bardzo ciężko chorym, któremu państwo nie byłoby w stanie zapewnić ani bezpieczeństwa, ani odpowiedniego poziomu leczenia w warunkach penitencjarnych. To jest wymiar represji politycznej. Proszę zwrócić uwagę, co robi Sąd Okręgowy w Warszawie, jakim serwilizmem się kieruje wobec obecnej władzy wykonawczej – mówi Michał Skwarzyński.

Śledczy zarzucają Zbigniewowi Ziobrze popełnienie 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Zarzuty dotyczą wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

Były minister sprawiedliwości jest objęty ochroną międzynarodową udzieloną przez władze Węgier, które uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne.

RIRM

drukuj