PAP/Wojciech Olkuśnik

Marszałek Senatu w ogniu pytań

Czy marszałek Senatu Tomasz Grodzki przyjmował pieniądze od pacjentów za przeprowadzenie operacji? Zarzut, który postawiła Tomaszowi Grodzkiemu prof. Agnieszka Popiela z Uniwersytetu Szczecińskiego, potwierdzają dziennikarze Radia Szczecin.

Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na marszałka Senatu. Jak moja mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę” – napisała na portalu społecznościowym 12 listopada prof. Agnieszka Popiela z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego.

Marszałek Grodzki w odpowiedzi podkreślił, że nie pamięta żadnego kontaktu z autorką wpisu i nigdy nie przyjmował żadnych pieniędzy za operację. Natomiast według poniedziałkowych doniesień Radia Szczecin, Grodzki miał jednak przyjąć wpłatę „na fundację”. Rozgłośnia dotarła do korespondencji pomiędzy Tomaszem Grodzkim a profesor Popielą.

„Wynika z niej, że Grodzki przyjął od Popieli wpłatę +na fundację+. Do przekazania pieniędzy miało dojść 20 lat temu w czasie, gdy matka Popieli walczyła z chorobą nowotworową” – czytamy na stronie internetowej Radia Szczecin.

Radiostacja ustaliła także, że chirurg prof. Grodzki miał kontaktować się prof. Agnieszką Popielą latem 2016 roku, korzystając z komunikatora Messenger.  Pytany o sprawę marszałek Grodzki, pomimo że wcześniej zapewniał, że nie kontaktował się z prof. Popielą, teraz przyznaje, że jednak kontakt był.

– Wysłałem na ten adres krótką wiadomość, żeby autorka liczyła się ze słowami czy uważała na słowa, bo to może skończyć się procesem – mówił marszałek Senatu.

Marszałek dopytywany, czy sugerował prof. Popieli, żeby przekazała jakieś pieniądze na fundację, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.

– Generalnie należy odróżnić to, że różni ludzie, w tym ja, wpłacamy na różne fundacje, odpisujemy sobie od podatku 1 proc. dla organizacji pożytku publicznego itd. To nie była informacja do autorki – zaznaczył Tomasz Grodzki.

Niespójności w wypowiedziach Tomasza Grodzkiego miały miejsce już wcześniej – przypomniała przewodnicząca klubu radnych PiS w sejmiku zachodniopomorskim Małgorzata Jacyna-Witt.

– Zmanipulował Grzegorza Schetynę, twierdząc, że proponowana mu była funkcja ministra zdrowia. Jak później zapytał sekretarz generalny PiS, kto proponował, to prof. Grodzki w ogóle nie podjął tematu i nie przedstawił mu kto proponował, a prawdopodobnie nikt nie proponował – powiedziała Małgorzata Jacyna-Witt.

W obronie marszałka Grodzkiego staje partyjny kolega poseł Zbigniew Konwiński.

– To wszystko można sprawdzić. Przecież finanse fundacji są absolutnie jawne. Jestem przekonany, że gdyby było cokolwiek nie tak, to już służby Ziobry by to wywlekły na – że tak powiem – widok publiczny – zauważył Zbigniew Konwiński, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Jednak sprawa wymaga wyjaśnienia – dodał senator PiS Jan Maria Jackowski.

– Nie czuję się kompetentny, żeby ten spór rozstrzygać. Natomiast sądzę, że ta sprawa powinna być wyjaśniona tak, żeby nie było żadnych wątpliwości – stwierdził Jan Maria Jackowski.

Marszałek Senatu jako trzecia osoba w państwie powinna być osobą spójną – dodał radny PiS miasta Szczecina Marcin Pawlicki.

– Chciałbym, żeby trzecia osoba w państwie – marszałek Senatu był osobą krystaliczną, która nie ma wątpliwości wobec tego, co mówiła; powinna mówić jednoznacznie. Nie powinno być takich zarzutów na trzeciej osobie w państwie – podkreślił Marcin Pawlicki.

Prof. Tomasz Grodzki oprócz urzędu marszałka Senatu, zawodowo praktykuje także w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie. W 1995 roku został ordynatorem oddziału torakochirurgii, a w 1998 roku dyrektorem tej placówki. Funkcję tę pełnił do 2016 roku.

TV Trwam News

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl