Marszałek Sejmu zapowiada walkę z prezydentem
Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, kolejny raz zapowiada zwalczanie Karola Nawrockiego. Prezydenckie ustawy będą leżały w „zamrażarce sejmowej”. Konfrontacja z głową państwa ma być symbolem lojalności Lewicy wobec Koalicji Obywatelskiej.
Włodzimierz Czarzasty został w niedzielę przewodniczącym Lewicy. Dostał od partii silny mandat i zapowiedział, jak go zrealizuje.
– Będę z Nawrockim walczył, gdy będzie chciał atakować naszą konstytucję lub zarzucać Sejm populistycznymi ustawami służącymi skłóceniu społeczeństwa – oznajmił marszałek Sejmu.
Włodzimierz Czarzasty kolejny raz mówił o tzw. marszałkowskim wecie.
– Będzie weto za weto, będzie wet za wet – zapowiedział przewodniczący Lewicy.
Konfrontacyjne podejście marszałka Sejmu do prezydenta Karola Nawrockiego podoba się w Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, Zbigniew Konwiński, uważa, że głowa państwa nadmiernie stosuje weto.
– Patrząc na wszystkie statystyki pokazujące różnych prezydentów, pierwsze miesiące [sprawowania przez nich urzędu – radiomaryja.pl], to widać, że prezydent Nawrocki wybrał konfrontację z rządem – stwierdził Zbigniew Konwiński.
Od sierpnia prezydent zawetował 17 ustaw, podpisał ponad sto. W odpowiedzi na prezydenckie weta, projekty skierowane przez głowę państwa mają trafiać do sejmowej zamrażarki. Na takie traktowanie Karola Nawrockiego nie zgadza się Kancelaria Prezydenta RP.
– Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której pan marszałek Czarzasty nie dopuszcza tychże ustaw pod obrady parlamentu tylko dlatego, że sobie wymyślił jakąś figurę prawną, którą nazywa „wetem marszałkowskim” – mówił zastępca Kancelarii Prezydenta, Adam Andruszkiewicz.
Nie wszystkim w koalicji podoba się zapowiedź marszałka Włodzimierza Czarzastego.
– Negatywnie oceniam zarówno to, co robi prezydent, jak i to, co chce wprowadzić marszałek Czarzasty, bo jednak marszałek Hołownia nie blokował żadnych ustaw, nie było „zamrażarki sejmowej” – przyznała poseł Ewa Szymańska z Polski 2050.
Skąd taka postawa lewicowego marszałka Sejmu wobec prezydenta? To gest bezwzględnej lojalności wobec Donalda Tuska – uważa dr Tomasz Teluk, politolog.
– Tusk wielokrotnie zarzucał Hołowni, że jest zbyt miękki, zbyt mało radykalny i tutaj Czarzasty chce być partnerem pierwszego wyboru – wskazał dr Tomasz Teluk.
Kiedy przed dwoma tygodniami Donald Tusk zażądał tajnego posiedzenia Sejmu, marszałek Włodzimierz Czarzasty zwołał je natychmiast i bez wahania. Sprawa dotyczyła rzekomych powiązania rynków kryptowalutowych z prawicą i rosyjską mafią, o czym przypomniał szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
– Nagle powstała wymyślona tzw. krypto-afera. Do dzisiaj pan premier i jego służby nie przedstawiły dokumentów ani panu prezydentowi, ani Kancelarii – zwrócił uwagę Zbigniew Bogucki.
Sejm próbował wówczas bez powodzenia odrzucić prezydenckie weto. W tym tygodniu zamierza zrobić to ponownie – tym razem ws. ustawy o dobrostanie zwierząt.
– Niech pan Czarzasty nie wymachuje tak szabelką, bo naprawdę nie ma żadnego poparcia społecznego. Niech zobaczy, że ponad dziesięć milionów ludzi zagłosowało na Karola Nawrockiego. Pytanie, ile osób zagłosowało na pana Czarzastego? Niewiele – mówiła była marszałek Sejmu, poseł Elżbieta Witek z PiS.
Włodzimierz Czarzasty w wyborach parlamentarnych w 2023 r. zdobył niewiele ponad 22 tys. głosów. Prawie dwa razy większe poparcie miał ostatni na tej samej liście inny polityk Lewicy, Łukasz Litewka. Do ostatniej chwili ważyły się losy jego mandatu. Włodzimierzowi Czarzastemu groziło niedostanie się do parlamentu. Uległość marszałka Sejmu wobec premiera Tuska może też być próbą wepchnięcia się Lewica na listy Koalicji Obywatelskiej za dwa lata.
– Jeżeli będzie wybór pomiędzy poważnymi problemami, jeśli chodzi o wejście do Sejmu, a byciem w nim, to tutaj może być pokusa, żeby stworzyć wspólne listy – wskazał dr Aleksander Kozicki, politolog.
Lewica od kilku miesięcy – choć minimalnie – utrzymuje poparcie pod progiem wyborczym.
TV Trwam News



