Marsz dla Życia i Rodziny na ulicach Torunia
Pokazujemy rodziny, pokazujemy szczęśliwe dzieci, które mają wspaniałe matki, wspaniałych ojców” – tak o uczestnikach dzisiejszego Marszu dla Życia i Rodziny w Toruniu mówi biskup diecezji toruńskiej, ks. bp Arkadiusz Okroj.
Toruński Marsz dla Życia i Rodziny ma wieloletnią tradycję.
– To już XII Marsz dla Życia i Rodziny w Toruniu. Zaczęliśmy w 2011 roku. Najważniejszym przesłaniem jest afirmacja życia – powiedział Waldemar Furmanek, prezes stowarzyszenia rodzin katolickich oraz organizator marszu w Toruniu.
Ulice Torunia wypełniła dziś radość; były dzieci, rodzice, dziadkowie, przybyły całe rodziny.
– Nie ma większej wartości jak życie. To jest jeden z największych darów, ale też zadań. Dzisiaj, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, z entuzjazmem – wraz z małżonką, dziećmi – przyszliśmy, ażeby zamanifestować – wskazał dr. hab. Przemysław Przybylski, radny województwa kujawsko-pomorskiego.
Zamanifestować to, że zawsze trzeba strzec daru życia i dziękować za niego Bogu – dodał.
Pan Marek na marsz przybył wraz z żoną i czwórką dzieci.
– To jest nasz obowiązek, to wynika bezpośrednio z wiary w Boga. Tylko Bóg może decydować, kiedy życie jest, kiedy się zaczyna i kiedy kończy – akcentował Marek Retlewski.
Również pani Karolina i pan Rafał są rodzicami czwórki dzieci.
– Chcemy pokazać, że warto mieć dzieci; mamy czwórkę dzieci – mówiła żona i mama.
Toruński marsz pokazuje, jak wielką siłą jest rodzina.
– Pokazujemy rodziny, pokazujemy szczęśliwe dzieci, które mają wspaniałe matki, wspaniałych ojców. To bardzo ważna inicjatywa i bardzo nam wszystkim potrzebna – wskazał ks. bp Arkadiusz Okroj, biskup diecezji toruńskiej.
Udział w marszu wzięli również studenci Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
– Teraz jestem studentem, nie mieszkam już w moim rodzinnym mieście, dlatego jestem tutaj w Toruniu. Dowiedziałem się, że jest organizowany i przyszedłem, bo jestem za życiem – zaznaczył Szymon Pudełko, student AKSIM.
Toruńska akademia kształci w oparciu o katolicką naukę społeczną, kształci kolejne pokolenia w duchu poszanowania ludzkiej godności.
– Staramy się brać udział w takich wydarzeniach i swoją postawą chcemy zaakcentować, że jesteśmy za życiem. Popieramy życie od poczęcia do naturalnej śmierci – podkreśliła dr Maria Laska prorektor, prof. AKSiM.
Życie w Polsce wciąż nie jest należycie chronione.
– Skoro aborcja jest dokonywana, choćby jedna aborcja, to oznacza, że życie w Polsce dostatecznie nie jest chronione – zwrócił uwagę Ksawery Jaroszyński, uczestnik Marszu dla Życia i Rodziny w Toruniu.
– Jeszcze jest dużo do zrobienia na tym polu, jeszcze trzeba o to walczyć i mówić o tych wartościach – dodała Anna, uczestniczka inicjatywy pro-life.
Przykład rodziny pani Olgi najlepiej pokazuje, że każdy z nas jest ważny, każdy ma swoją godność i niezbywalne prawo do życia.
– Każde życie jest wartością. Sama jestem mamą dziecka z niepełnosprawnością i wiem, jaką walkę stoczyłam, żeby moje dziecko miało godne życie, mogło normalnie się rozwijać i normalnie chodzić do szkoły – przyznała.
Marsz poprzedziła uroczysta Msza święta. Ks. bp Arkadiusz Okroj przypomniał marsz życia Jezusa Chrystusa – On też przechodził wszystkie fazy rozwoju. Dziś próbuje się kwestionować moment rozpoczęcia ludzkiego życia.
– Trzeba mieć wiele złej woli, albo być totalnym ignorantem, żeby w XXI wieku kwestionować, że w tym momencie zaczyna się człowiek, który będzie odtąd przemierzał marsz przez czas, przeżywając poszczególne fazy rozwojowe – podkreślił biskup toruński.
Kolejny Marsz dla Życia i Rodziny w Toruniu już za rok.
TV Trwam News



