fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Marek Belka i Andrzej Jakubiak staną przed komisją ds. Amber Gold

Dziś kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold. Jako pierwszy stanie przed nią były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Andrzej Jakubiak. Po południu ma z kolei zostać przesłuchany były prezes Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka.

Przez lata organy państwa przymykały oko na nielegalną działalność Marcina P. Był on wcześniej oskarżony o oszustwa finansowe, a mimo to dalej prowadził biznes na ogromną skalę. Oszukał ponad 19 tys. klientów. Przekręt miał dotyczyć ponad 850 mln zł. Piramida finansowa działała od 2009 r. Już po kilku miesiącach zastrzeżenia zgłosił Komisja Nadzoru Finansowego. Zawiadomiony został Urząd Skarbowy i prokuratura, ale nie podjęto żadnych działań. Spółka działa nieskrępowanie przez dalsze 3 lata, zakładając nawet linie lotnicze OLT Express, w których zatrudnienie znalazł syn ówczesnego premiera Donalda Tuska.

Dziś przed komisją śledczą ds. Amber Gold stanie były przewodniczący KNF, Andrzej Jakubiak. Już teraz wiemy, że nadzór Komisji okazał się totalnie nieskuteczny. Jednym z powodów jest brak odpowiednich narzędzi prawnych do działania. Prokuratura totalnie lekceważyła pisma KNF – powiedział politolog Piotr Siekański.

– Dlaczego w prokuraturze ta sprawa nie zaczęła być wyjaśniana? Tego nie wiemy, ponieważ ta sprawa była umarzana, a KNF zgłaszał zażalenia na decyzje prokuratury – wskazał politolog.

Dziś przed komisją śledczą zostanie także przesłuchany były prezes Narodowego Banku Polskiego, Marek Belka. Z tzw. afery taśmowej opinia publiczna dowiedziała się, że Donald Tusk już wiele miesięcy przed wybuchem afery wiedział, że Amber Gold to piramida finansowa. Ostrzegał go przed tym Marek Belka.

– Kilka miesięcy przed faktem zadzwoniłem do Donalda i powiedziałem mu, że sprawa Amber Gold jest dość poważna, że jest to piramida finansowa. Poważniejsza dlatego, że oni są właścicielami tego szybko rozwijającego się OLT Express, że będzie jakaś awantura z tym OLT Expressem, ale przeszło na tematy związane… Ja nie wiem… Czy on myślał sobie, że ja wiem? – mówił w restauracji „Sowa i Przyjaciele” Marek Belka.

Jutro z kolei przed sejmowymi śledczymi stanie prokurator Barbara Kijanko. To kluczowy świadek w tej sprawie. W 2009 r. w prokuraturze Gdańsk–Wrzeszcz, jako pierwsza prowadziła z zawiadomienia Komisji Nadzoru Finansowego sprawę Amber Gold, ale po wstępnym dochodzeniu odmówiła wszczęcia śledztwa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj