fot. PAP

Mamy prawo do monitoringu społecznego

Nazywanie lobbingiem domaganie się przez społeczeństwo tego, co mu się słusznie należy jest kuriozum – stwierdziła poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT.

Polityk  odniosła się do stanowiska jakie wydała wczoraj Krajowa Rada.

W swoim dokumencie Jan Dworak, przewodniczący Rady nawiązał do posiedzeń sejmowych komisji, które zajmowały się sprawą cyfryzacji w Polsce. Dworak zarzuca, że w posiedzeniach uczestniczyli  wyłącznie przedstawiciele Fundacji Lux Veritatis – nadawcy TV Trwam. Jak czytamy w oświadczeniu było to zdarzeniem bez precedensu, rodzącym uzasadnione obawy o instrumentalizowanie organów polskiego parlamentu do działań lobbystycznych.

Poseł Elżbieta Kruk zwróciła uwagę, że wszystkie posiedzenia komisji były jawne i mogli w nich uczestniczyć także inni koncesjonariusze.

– Należy zapytać Krajową Radę jakich nacisków się boi. W poprzednim rozstrzygnięciu pominęła – tak jak mówi – oczywistą wolę społeczną, czyli wolę społeczeństwa, któremu winna służyć. Przydzieliła częstotliwości – dobro narodowe – oligarchom medialnym. Jak to się stało, że to właśnie ci, którzy mają rzeczywiste narzędzie nacisku dostali te częstotliwości? Nazywać lobbingiem – domaganie się przez społeczeństwo tego, co mu się słusznie należy jest kuriozum – powiedziała pos. Elżbieta Kruk.

Jan Dworak wezwał także o wsparcie instytucji odpowiedzialnych za praworządność w obronie przed „wypowiedziami i publikacjami na temat nieprawidłowości podczas prowadzenia procesu koncesyjnego”.

– Mamy prawo do krytycznej oceny. Środowiska zwłaszcza Radia Maryja, TV Trwam i Naszego Dziennik mają prawo do monitoringu społecznego nawet jeśli Krajowa Rada tego się nie spodziewała. Przewodniczącego KRRiT to bardzo denerwuje i dlatego chce nas zastraszyć. Chce żebyśmy się nie odzywali, sugerując, że w sprawę zostaną włączone organy państwa. Gdyby cokolwiek było, to te organy dawno by się już włączyły. Gdyby Jan Dworak miał jakieś podstawy do tego to dawno złożyłby zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Jednak nic takiego się nie wydarzyło. Nie dajmy się zastraszyć, ani zamknąć sobie ust. Musi być monitoring społeczny, bo jedynie on jest skuteczny – powiedziała pos. Krystyna Pawłowicz.

Przypominamy, trwa akcja zbierania podpisów pod protestem do KRRiT przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Do dzisiaj w Biurze Radia Maryja podliczono 2 mln 420 tys. 361 kopii podpisów.

RIRM

drukuj